Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemowlak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemowlak. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 maja 2017

Body z kolekcji limitowanej dla Jasia

Janek zwany Kropkiem
Otrzymał przywitalne body
Wykonane przez Tomka i Stasia




sobota, 6 maja 2017

Koszyczek z bukietem z ubranek na powitanie. Witamy Jana.

Ostatnio witaliśmy w naszej rodzinie malutkiego Jana. Tradycyjnie - bukietem ze zwiniętych ubranek. Tym razem zrobiłam w koszyczki.  
Drugi koszyczek był na powitanie pewnego Juliana.










wtorek, 13 września 2016

Bukiet z ubranek na powitanie, dla dziecka- dla Felka








Nasze poprzednie bukiety

http://tominowo.blogspot.com/2011/04/bukiet-z-okazji-narodzin.html


http://tominowo.blogspot.com/2011/07/bukiet-z-okazji-narodzin-jasia.html


http://tominowo.blogspot.com/2014/09/witaj-natalko-powitalny-bukiet-i-ofiara.html

niedziela, 7 czerwca 2015

Kredki dla niemowlaka

Zrobiliśmy dla naszej Natki- (Ps Ciociu- do odbioru na RODOS u Babci i Dziadka :P)


kredki woskowe pokrojone, włożone do silikonowych foremek do muffinek i do piekarnika, u nas -rozgrzanego do 200 stopni (z termoobiegiem ) na dosłownie chwilę, aż się stopią, a potem wyjęte, wystudzone i ....wypróbowane  przez Stasia




Są zrobione  z nietoksycznych świecówek!
(atest słowny) acz konsumować nie polecamy (choć nie powinny zaszkodzić)
to na razie wersja próbna -testowa o małej gamie kolorystycznej.
Pewnie będą za duże i nie ergonomiczne, ale na początek może się przydadzą.


Kredki dla niemowląt mają:

Ergonomiczny kształt 

doskonale dopasowują się nawet do najmniejszej rączki,
są wygodne do trzymania - nie sprawią kłopotu przy malowaniu na papierze 
Kolor nakłada się równomiernie
są nietoksyczne



a kupić dla najmłodszych można takie:
(poniższe zdjęcia pochodzą z internetu - podlinkowałam źródło)

Kamyki                        klocki i zwierzątka
Kredki Crayon Rocks w aksamitnym woreczku - 8 kolorów

stożki                  
Kredki stożkowe Playon - Kolory podstawowe



Tańsze
     misie                     3-4 lata
Kredki świecowe MisieKredki świecowe Faber-Castell

na palce                              do kąpieli
 Alex, Kredki na palce, zabawka kreatywna, 10 szt. - Alex Kredka multikolor do malowania i zabawy w kąpieli, Alex A639S


Kredki na palce - farma


czwartek, 18 kwietnia 2013

Ukryte zarazki

>-Q.WŁ-M,M,M,M,XCŁYŁ-.Y.SSWYŁ............< § §
V3dw>...........XC
ąCCCsssssssssssCCCCC,C,,,,,,,,,, wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwA                           f

            -Đc .vu        xdg 
 śą   ł                                        c  zz                                                              v             e 000000000000000000z n,,,,,,,,,,,,,,,,,,/                                                                                                        ,,,mi.,      h                                              bbbbbbb                                                                                           v              ddddddddddddddddddddddddddc'c'c'? ,b,c            1 0yh2ggggggggggg0       m.; ''''''''''''''''''''''''''''''''''''            ''


Ten wpis przygotował Staś.

A potem umyłam mu rączki.

Zastanawialiście się ile bakterii jest na klawiaturze?
Lub telefonie? Klamce?
Niestety większość ludzi się nie zastanawia.

Nie należę do osób przesadnie chuchających i dbających o sterylność warunków niemowlaka. Nie wyparzam zabawki za każdym razem jak upadnie na dywan, ale pewne sprawy mocno działają na moją wyobraźnię. Pewnie z racji wiedzy, zawodu itp.

My np. nigdy nie oblizujemy  smoczka dziecku- wiem, że niektórzy rodzice tak robią kiedy ten upadnie. Ale czy wiedzą,  że tak można zarazić dziecko szeregiem chorób w tym próchnicą?

Z drugiej strony nie popadając w skrajność- całuję sporo swojego niemowlaka-  bo to działa też trochę jak szczepionka. Nie trzymam go pod kloszem. (No dobra całuję bo lubię:)

Nie dajemy maluchom telefonu. (Tomek już inna historia) niemowlę zwłaszcza- wszystko bierze do buzi. Ja ze źródła z pierwszej ręki wiem co można znaleźć pod obudową telefonu. Może nie uwierzycie ale były i jakieś jaja/ larwy. A czego nie widać gołym okiem?
A standardem jest to, że ludzie przynoszą do naprawy telefon, który nie działa bo dziecko zaśliniło.

I kilka cytatów z badań naukowców:

"Według badań angielskich naukowców, jeden telefon komórkowy na sześć ma na sobie ślady ... fekaliów (bakterii E. coli)Okazuje się, że nie wszyscy dokładnie (lub o zgrozo wcale!) myją ręce

W rzeczywistości, ilość i różnorodność bakterii, których obecność stwierdzono na bankomatach, może swobodnie stawać w szranki z ilością i różnorodnością bakterii w toaletach publicznych!

banknoty są także podobnie skażone, tak samo jak całe mnóstwo innych miejsc albo urządzeń publicznych… tak samo jak prywatnych

Różnorodność mikrobów żyjących na klawiaturach komputerowych nie jest także niczym godnym pozazdroszczenia i nie ustępuje w niczym również toaletom.

Wszystkie te bakterie, niektóre patogenne, mają być więc dodatkowym źródłem zarażania się różnymi chorobami dla użytkowników tych urządzeń, poza niezwyciężonymi wirusami grypy albo zatrucia pokarmowego, które panoszą się tej zimy.

Istnieje wiele sposobów, aby skutecznie walczyć z tymi mikrobami"

zaufać swojemu układowi odpornościowemu, myć ręce, używać rękawiczek, nie wyciągać pieniędzy z dzieckiem/ przy dziecku,  używać żelu antybakteryjnego.

 Przede wszystkim nie dawać do zabawy dziecku:
Kluczy, pieniędzy,  telefonu ... bo i po co?

"Kiedy ostatni raz dezynfekowałeś swoją kartę kredytową? Według nowych badań z Anglii, jedna na dziesięć kart jest zanieczyszczona bakteriami kałowymi. Jeden na siedem banknotów, czyli 14%, jest skażony tymi bakteriami.

Więcej doczytacie np.tu

KLIK"

Do tego dodajcie wózki sklepowe brrrrr
A jak często sadzamy dziecko, dajemy mu bułkę w łapkę i heja. Samej mi się tak zdarzyło z Tomkiem w momencie zaćmienia.
A ludzie nie myją rąk!
A dziecko trzyma się poręczy
a rączki wkłada do buzi

Nie namawiam do sterylności, paniki czy przesady.
Po prostu apeluję - użyjmy czasem  wyobraźni.

Telefon
Klamki
Klucze
Bankomaty
Pieniądze
Klawiatura
Wózki sklepowe..

a teraz życzę miłego dnia :) idźmy skorzystać z pogody


sobota, 6 kwietnia 2013

1000 Pierwszych dni dla zdrowia

Ostatnio zostałam zaproszona na warsztaty organizowane przez FUNDACJĘ NUTRICIA  dotyczące programowania metabolicznego (odbyły się wczoraj). Być może znacie program  „1000 Pierwszych dni dla zdrowia"?

jeśli nie to odsyłam do zapoznania się na stronę


LUB TU na FB

Na spotkaniu poruszono zdrowotne i psychologiczne aspekty żywienia dzieci, przez pierwszych 1000 dni życia.

Niestety nie mogłam skorzystać- warsztaty odbywały w Warszawie (ja mieszkam pod Wrocławiem) -za daleko (przy dwójce chorych dzieciaków). Chętnie natomiast dowiem się więcej w temacie i z niecierpliwością czekam na materiały z warsztatów.

Podzielę się później wiedzą na blogu

Przedstawię Wam również bardzo ciekawy poradnik!

Wiedza ta jest mi aktualnie bardzo bliska, z wiadomych względów (Staś, 6 mcy)
Chciałabym go zaprogramować z odpowiednim skutkiem (wszystko przede mną) bo w przypadku  Tomka poniosłam sromotną porażkę (choć może nie do końca) -jest 4,5 letnim wybiórczym konsumentem, którego warzywa i owoce w zęby kolą! Ale naprawdę się starałam :(

Już o TOMKA  jedzeniu pisałam nie raz, teraz wrócę do tego i będę bić się w pierś.

Szło nam kulinarnie dobrze do czasu punktu zwrotnego w jego konsumenckim życiu - gdy jako odważny na smaki, chętny do nowości,1,5 roczny  smakosz zachorował na rotawirusa- co się wiązało z wiadomo czym, + kroplówki, ścisła dieta, 10 dni w szpitalu i ... trauma jedzeniowa.
Na nowo nauka, namawianie, a z Tomka strony okropna ostrożność

Może z warsztatów dowiem się więcej na temat tego JAK SIĘ SKUTECZNIE PROGRAMUJE...
gdzie popełniłam błędy (choć mam poniekąd świadomość)
bo widać lekcji do tej pory nie odrobiłam zbyt dobrze...

Ale ciągle z Tomkiem próbujemy!
Np. TAK:

organizując sobie

DZIEŃ MARCHEWKI (jutro post!)



wtorek, 20 listopada 2012

Pierwsze zabawy Stasia

(Jak już może zauważyliście Staś objął część królestwa Tominowo :)

Aktualnie Królewicz skończył 6 tygodni- czyli nie jest już NOWORODKIEM jest NIEMOWLAKIEM
głównie je i śpi, ale nie tylko!

Nasze pierwsze aktywności to:
  • rozmowy :) (na tą chwilę jednostronne, skierowane do Stasia, choć od wczoraj Staś troszkę odpowiada- łee, eee, itp :) to niesamowite!!!!)
opowiadam mu co robię, co będziemy robić, mówię poprawną polszczyzną -tzn nie zdrabniam, nie mówię "po dziecinnemu"  typu "psyjdzie ciocia", "zlobimy myju myju"  "gugu, tiu tiu", choć mówię też jego językiem- powtarzam to co on mówi, (czyli głównie głoski), aby dodać mu motywacji i zachęcić do powtarzania dźwięków..

mówię do Stasia- używając jego imienia- tzn. nie mówię per Ty- bo łatwiej dziecku identyfikować się z czasem ze swoim imieniem niż z bezosobową formą  (podobnie nie mówię też "Zaraz (ja) dam ci jeść" - tylko "zaraz mama da Stasiowi jeść")
  • tulenie
przykładanie do piersi (nie tylko w celach konsumpcji) ale także by mógł wsłuchiwać się w bicie serca (jeszcze powinien je słyszeć będąc w brzuchu mamy)

np. kładę się na plecach na kanapie a Stasia układam na sobie na brzuszku - wtulonego
(głównie w nocy- z racji braku czasu w dzień- mam przecież chorego starszaka w drugim pokoju- który tęskni za mamą :)







  • masaż- głównie po kąpieli- oliwką, głaskanie całego kochanego ciałka
  • ćwiczenia fizyczne:
rowerek nóżkami,
"rozpiętki" rękami, machanie rękami- góra/dół, na boki, na krzyż,
turlanki- z brzucha na plecki i z powrotem i na drugą stronę,
leżenie na brzuchu (doskonalenie umiejętności podnoszenia główki- na razie potrafi tylko do ok 45 stopni) Staś ćwiczy przewracanie się z brzuszka na plecki
taniec- połamaniec w wykonaniu Stasieńka :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...