Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GRA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GRA. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 marca 2017

Gra w rysowanie ala'Picasso

Pomysł z pinteresta

Rzut kostka ustala co rysujemy- 
kolejno w pierwszej turze - twarz, potem drugi rzut - wskazuje który nos itd.. po 5 rzutach mamy "obraz ala' Picasso" do pokolorowania

Rzucaliśmy po kolei, Tomek, Staś i mama

kostka kamienna, moja ulubiona




mamy, Tomka i Stasia dzieła


łapcie linki

https://pl.pinterest.com/pin/29343835045617864/

tu ludzik w ruchu

https://pl.pinterest.com/pin/339881103114548294/

a tu wielkanocny króliczek

https://pl.pinterest.com/pin/339881103114585997/

czwartek, 12 listopada 2015

Dominowe parkowanie- dodawanie do 18

Gracze dostają "parkingi/garaże" (kartka z wydzielonymi polami do parkowania)
Każdy parking ma ponumerowane miejsca garażowe.
Gracze kolejno losują  kostki domina.
Auto- kostkę domina, można zaparkować w miejscu, które ma numer odpowiadający sumie oczek na kostce domina.


Jeśli wylosowaliśmy kostkę, której suma oczek daje wynik, który jest już zajętym "miejscem parkingowym" odkładamy kostkę niezaparkowaną.
Wygrywa ten kto zaparkuje więcej aut.
Grę kończymy, gdy skończą się kostki domina do losowania.
Mieliśmy domino dziewiątkowe, więc ponumerowaliśmi od 1-17, jedno pole 1 lub 0 jedno pole 18 (bo jest tylko po jednej kostce 0/ 1 i 18) , a kilka pól nam zostało i dowolnie ponumerowaliśmy od 17- do ile wyszło)

środa, 11 listopada 2015

Gra w kości - robaczek.

Czyj robaczek pierwszy zje jabłuszko.




Rysujemy spiralne korytarze na kartkach w kratkę - dwa takie same (to już ćwiczenie grafomotoryczne)
Każdy rzuca dwoma kostkami na raz.
Sumuje oczka
Zamalowuje kolejno kratki, odpowiadające sumie wyrzuconych oczek.
zaczynając od zewnątrz



Czyj  robaczek pierwszy dojdzie do jabłka (kwadracik w środku) - ten wygrywa :).



wtorek, 10 listopada 2015

Gra "Budujemy miasto" nauka mnożenia do 36.

Prosta gra ćwicząca mnożenie. 
Potrzebne dwie kości, kartki w kratkę - takie dłuższe np. Połówka wzdłuż A4
Długopisy i kredki 

Gracze rzucają kolejno kostkami 
Wynik rzutu zapisują w postaci prostokąta o bokach, o takiej ilości kratek, jakie są wyniki wyrzucone na kostkach. Ten prostokąt to dom / budynek
Wynik mnożenia cyfr z obu kości ( czyli liczbę kratek  powstałego budynku) zapisujemy na "dachu".
Każdy buduje swoje miasto.

Najlepiej rysować budynki tak - by były wysokie a wąskie,  czyli mniejsza liczba oczek to  podstawa,  a większa to wysokość budynku :)
Wtedy więcej ich zmieściły na stronie. 
Budynki rysujemy jeden przy drugim.
Grę kończymy gdy dojdziemy do końca kartki.
W między czasie koloruje my budynki.

Na koniec podliczamy wyniki z "dachów"
Ten kto osiągnął najwyższy wynik - wygrywa.

piątek, 17 kwietnia 2015

Dodawanie z dominem

Kolejna prosta gra matematyczna.
Można po prostu ćwiczyć dodawanie, można we dwójkę rywalizować

U nas w użyciu domino dziewiątkowe.

Dwie osoby- dwie karty, w tej wersji najlepiej równolatkowie, by szanse były podobne.
Losują w dowolnym momencie,  zapisują działanie i sumę..

kto pierwszy (i bezbłędnie ukończy np. rząd- dostaje punkt)
można grać w więcej osób!


można wymyślić inne wersje/ ulepszenia

np. po zakończeniu całej strony dodatkowo punktujemy

PRZYKŁADOWA TABELA DODATKOWYCH PUNKTÓW

+1 pkt,  za wszystkie parzyste wyniki (szukamy, zakreślamy w kółko np. na czerwono)
+2 pkt. za wynik >15 (zakreślamy np. na niebiesko)
+3 za wynik  < 5
+4 za wynik podzielny przez 3
+5 za sumę równą 6 (tyle ile ma Tomek lat)


Link do strony do pobrania tu

MIŁEGO GRANIA!

środa, 18 marca 2015

Sklep karciany UNO (dopełnianie do 10)

Mamy w końcu UNO
świetna gra!

gorąco polecam!




Poza standardowym wykorzystaniem zgodnie z zasadami- bawimy się też inaczej.

Wymyślił Tomek:

Sklep karciany UNO (dopełnianie do 10)

- towar i ceny poniżej

Musimy popracować nad ortografią :)


By kupić wybraną kartę, trzeba z puli dobrać odpowiednią ilość kart.
Karty dobieramy parami (dopełnianie do 10)

np.  by kupić kartę weź dwie- 7+3,  6+4

itd...
kupujemy np. kolekcje kolorów, kolekcję różnych itp.....

czwartek, 15 stycznia 2015

Lego labirynt dla kulki

Gra zręcznościowa :),
ale przede wszystkim zadanie logiczno- konstrukcyjne .

Sama budowa jest świetna zabawą.
Trzymając dłońmi zieloną podstawkę do budowy lego- należy ja poruszać tak, by kulka pokonała labirynt.


Dla naszej szklanej kulki korytarz musiał być na 3 kropki - by swobodnie przechodziła (warto sprawdzić na początku)

.
,


Tomek buduje utrudnienia, przeszkody.
Wymyślił zadania do zrobienia.
np. gdy się napotka na drzwi trzeba się wrócić po klucz, wtedy można otworzyć drzwi itp...




świetna zabawa :)

sobota, 10 stycznia 2015

Poczta







Co ćwiczą chłopcy:

  • Zwroty grzecznościowe: proszę, dziękuję, dzień dobry
  • gdzie adresujemy list
  • jak i gdzie wpisujemy adres
  • jakie usługi świadczy poczta
  • co oznacza priorytet
  • na czym polega wypełnianie formularzy i kwitków



Tomek
  • Podliczanie rachunku pisemnie w słupku, w pamięci i na kalkulatorze
  • wydawanie reszty, użycie kalkulatora

Ponadto 

  • Zaplanowana jest wyprawa na pocztę i zakup znaczka oraz wysłanie listu

Ps. My korzystamy z gotowego zestawu, który Tomek dostał w prezencie, ale można równie dobrze wziąć trochę druczków z poczty :P

Ps. Tomek zainteresował się tematem zarabiania pieniędzy, własnego "biznesu" itd...

Wierci mi dziurę w brzuchu- dlaczego dzieci nie mogą zarabiać?
No niby mogą...poszukamy chyba rozwiązania lub odpowiedzi.

czwartek, 8 stycznia 2015

"Ja mam ..kto ma?" Dodawanie

Buba z Bajdocji poleca, my w matematycznym ciągu..korzystamy :)


U nas dostosowane do wieku (czy umiejętności)- zamiast tabliczki mnożenia- natenczas dodawanie


Każda karta posiada jedną dużą liczbę
i działanie matematyczne pod spodem

np.


    1
      7+7?



co oznacza:
1- to wynik na zapytane działanie,

a 7+7 to kolejne zadane działanie

Ja mam 1.
Kto ma 7+7?


karty rozdajemy wszystkim graczom po równo (jedną wykładamy na środek)
Ten kto ma wynik zadanego działania -dokłada kartę
Wygrywa ten, kto pierwszy pozbędzie się kart (zależy to od losu)

My gramy w "otwarte karty"



(skorzystałam z gotowca stąd, tylko wykasowałam zwroty angielskie zmieniłam czcionkę i wydrukowałam)
http://www.mathwire.com/whohas/whaddition25.pdf

środa, 7 stycznia 2015

Jak grać gdy maluch przeszkadza? Super farmer

Trudno czasem grać w planszówki./gry ze starszakiem, bo maluch przeszkadza- znacie to?

Ale da się! Nie zawsze, nie we wszystkie, ale można próbować.

U nas świetnie sprawdza się  SUPER FARMER FIRMY GRANNA 



zostawiliśmy sobie resztę po "wypchnięciu kartoników ze zwierzętami" (to co się zwykle wyrzuca) i używamy jako "zagrody" dla zdobywanych zwierząt, dzięki temu mamy porządek, jest przejrzyście i nic nam się nie gubi 

zasady: 
Gra polega na wcieleniu się w farmera, hodującego zwierzęta. Stado ciągle się powiększa, ale uwaga! W okolicy grasują lis i wilk. Mogą oni spowodować znaczne straty w twoim stadzie. Pilnuj więc swoich zwierząt, zbierz całe stado i zostań SUPER FARMEREM!
Super Farmer jest grą ekonomiczną uczącą liczenia, przewidywania, planowania i kalkulowania ryzyka. 

Gra polega na zbieraniu zwierząt do naszej farmy. Po wyrzuceniu dwiema dwunastościennymi kostkami, gdy wypadną na nich dwa takie same obrazki – otrzymujemy zwierzę (przedstawione na kostkach). Gdy mamy juz parę zierzat w naszym stadzie, po wyrzuceniu danego zwierzecia na jednej z kostek- dostajemy do każdej posiadanej pary- "dziecko" ze stada głównego.

Swoje uzbierane zwierzęta przed każdorazowym rzutem kostkami możemy wymienić wg przelicznika (tabela z instrukcja) np. 1 owca to 6 królików, a 1 świnia to 2 owce. 

krowę lub konia zdobędziemy tylko na zasadzie wymiany (na jednej kostce jest krowa, i lis, na drugiej koń i wilk- nie ma możliwości wyrzucenia pary krów, czy pary koni)

Utrudnieniem jest to, że gdy wylosujemy lisa tracimy wszystkie posiadane króliki, a gdy wilka - tracimy wszystko i nasza hodowla zaczyna się od początku! Przed takim wypadkiem broni nas pies (mały bądź duży zależnie od rodzaju zagrożenia),w momencie jego wykorzystania należy go oddać i nasze stado znowu jest niezabezpieczone.

Osoba, która zdobędzie przynajmniej po jednym zwierzaku z każdego gatunku wygrywa i zostaje okrzyknięta super farmerem.



...........................................
Staś (2 lata 3 mce) dostaje super ważne zadanie:


zostaje zarządcą hodowli i podaje nam z głównego stada takie zwierzęta i tyle, o  ile prosimy- (więcej niż dwa nie potrafi sam jeszcze wyliczyć, my mu pomagamy)  .. podaje np. 2 króliki, 1 świnkę, 4 króliki, 1 krowę..) przy okazji porusza kartonikiem w naszą stronę jak zwierzątko :0 i wydaje jego odgłos :) muuu, czy beee...



Dzięki temu zabiegowi

a) możemy zagrać z Tomkiem, Staś nie przeszkadza 

b) Staś uczestniczy w grze! jest zachwycony

c) Staś się ćwiczy w liczeniu, w nazwach zwierząt, ich odgłosów

d) Staś uczy się cierpliwości (musi czekać aż go poprosimy o coś) i tego, że obowiązują jakieś zasady

e) możemy wspólnie zagrać!



żeby Staś nie czuł się pokrzywdzony dostaje też swoją kostkę (zwykłą) i rzuca nią kiedy ma ochotę (nie zabiera naszych)

Tomek ćwiczy się w przeliczaniu, szacowaniu opracowaniu taktyki ... i w cierpliwości, i w przegrywaniu :)
 Kształci logiczne myślenie, twórczą aktywność, zdolności poznawcze oraz wytrwałość w wykonywaniu zadań od początku do końca.


świetna zabawa dla całej rodziny!

polecam.




......................................................................................
Ps. Powyższa gra  powstała pod nazwą Hodowla zwierzątek  w 1943 r. w okupowanej Warszawie. Profesor matematyki Karol Borsuk stworzył ją z przyczyn zupełnie prozaicznych. Właśnie stracił pracę, gdy Niemcy zamknęli Uniwersytet Warszawski, a rodzinę trzeba było jakoś utrzymać. Jego żona, pani Zofia ręcznie wykonywała egzemplarze gry na sprzedaż. Hodowla zwierzątek szybko zyskała dużą popularność. A potem było powstanie warszawskie, po którym Warszawa ginęła w płomieniach wzniecanych przez hitlerowców. Egzemplarze hodowli zwierzątek spłonęły wraz z nią. Szczęśliwie zachował się jeden gdzieś poza stolicą. Na jego podstawie powstała pierwsza wersja Super farmera.

sobota, 3 stycznia 2015

Domino- Wojna sum

U Buby w Bajdocji znalazłam wiele pomysłów na wykorzystanie domina- inaczej.
Lubię takie pomysły . Wykorzystałam.

Pierwsza nasza gra była z użyciem zwykłego domina

U  Buby była to tradycyjna wojna dominowa, my zrobiliśmy sobie tak (na początek zwykłym domino, bo nie mieliśmy jeszcze tego dziewiątkowego, a i dla Tomka łatwiej na początek dodawać mniejsze sumy, jeszcze nie dopełnia biegle do 10 :)

WOJNA sum (dla dwóch graczy)


  • każdy zawodnik losuje kostkę domina,
  • liczbę oczek zapisuje w postaci działania (jako sumę) w swojej rubryce
  • dodaje oczka i zapisuje wynik
  • większa suma wygrywa- zaznaczamy znakiem nierówności,
  • z boku zapisujemy punkt lub zero za wygranie/przegranie wojny
  • na koniec podliczamy punkty...






Tomek dostał pod choinkę DOMINO DZIEWIĄTKOWE (to po reklamie jaką temu DOMINO zrobiła (bezinteresownie) Buba - zapragnęłam je mieć ) ..

niedziela, 26 października 2014

Kosmos Cz. 4. Gra - Układ Słoneczny


2 plansze (dla dwóch osób)- Układu Słonecznego-

na czarnym tle zaznaczone Słońce i orbity...
oraz miejsca dla planet (u mnie tez ich nazwy) z nr od 1-6 (liczba oczek na kostce- można losowo od 1-6 i dwie dodatkowe -będą się powtarzały)


moje plansze mają już doklejone po jednej planecie (Ziemia i Saturn)



wycięte planety x2 


potrzebna kostka

........................

Gracze kolejno rzucają kostką, gdy wypadnie pożądana liczba oczek- jak na planszy - w to miejsce można przyczepić planetę (my na plastelinę) 

Wygrywa ten, kto pierwszy ułoży swój Układ Słoneczny








wtorek, 25 lutego 2014

Bingo- loteryjka...

Gorączka... choroba...
dziecko wymęczone...
to i mao sie chce- tylko leżeć i najchetniej bajki oglądać..

ale trzeba się jakoś ożywić, "rozerwać", na leżacy - bo siły brak

Powstała "na gorąco" gra z wykorzystaniem pierwszej lepszej Stasiowej zabawki, kartki i pisaków

Ta zabawka- po naciśnięciu na jej "nos" losuje zwierzątko (małpka, pies, myszka, krowa, owieczka), nazwa pokazuje się w okienku i pojawia się piosenka.
Tomek naciskał, a w tym czasie oboje wymawialiśmy wybrana nazwę- kto odgadł co wypadnie -zaznaczał sobie punkt. Kto pierwszy zdobył zestaw punktów -wygrywał.

Dużo emocji i śmiechu :)


 wersja 2

w tabelkach wpisaliśmy -każdy sobie dowolne zwierzątka (mogą się powtarzać)- potem losowaliśmy i każdy skreślał u siebie- to co się pojawiło...
kto pierwszy wykreślił wszystko- wygrywał


takie rozrywki- zamiast zimowiska, sanek(zima już była?) spacerów..


dziś oglądaliśmy zdjęcia - takie z ubiegłych lat
2 lata temu- piękny obrazek- śnieżna zima, Tomek na sankach..
Tomasz komentuje- ale pięknie!
Mama: Bo widzisz synku.... kiedyś w zimie był śnieg!

...??

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Dziecko na warsztat- MUZYCZNIE

Dziś kolejny Warsztat
tym razem MUZYCZNY


w projekcie Dziecko na Warsztat
.

zapraszam!

Nasz mały spis treści:
  1. Śpiewamy
  2. Słuchamy
  3. Tańczymy
  4. Tworzymy instrumenty
  5. Gramy
  6. Odgadujemy dźwięki (gry i zabawy)
  7. Poznajemy style muzyczne
  8. Czytamy ksiązki
  9. Poznajemy nuty
  10. Poznajemy muzykę klasyczną
  11. Plastyczne zadania o muzyce
  12. Organizujemy koncert (linki do utworów gwiazd: Stasia i Tomii)

Moi chłopcy uwielbiają muzykę.

Staś pierwsze co robi- jak wstaje- to szuka pilota, macha nim i włącza "na na".
I czasem w nocy, gdy nie chce spać też śpiewa...

Często gdy chce tańczyć, włącza na raz kilka swoich zabawek grajacych.. i tańczy.
Notorycznie tańczy do melodii wygrywanych przez jego ukochanego szczeniaczka.
Pięknie tańczy i śpiewa na na, la la.
W samochodzie - wykrzykuje la la, gdy Tata ociąga się z właczeniem muzyki, gdy już jest- macha rekami i nogami :)



Tomek ciągle mówi o koncercie, bawi się, że jest piosenkarką (tak piosenkarką!), śpiewa od rana (po przebudzeniu np. : "Mam tę moc!!! mam tę mooooc!")
W przedszkolu bierze udział w zajęciach tanecznych i w przedstawieniach (Jasełka, Dzień Babci i Dziadka).

Tak więc codziennie "na na" musi być

A co dokładnie u nas się działo ostatnio, w związku z Warsztatem?


Krążyliśmy w temacie, zagłębialiśmy co nieco i dobrze się bawiliśmy



co dzień:

1. ŚPIEWAMY
  • Tomek uczy się tekstu i śpiewa, nagrywa się na dyktafon...
"Piosenki naszego dzieciństwa",
wyd Martel
















  • śpiewamy do instrumentalnych wersji piosenek 
  • mama śpiewa na dobranoc kołysanki (zna trzy - jeszcze od czasów Tomka i koooszmarnie je kaleczy, aż uszy krwawią jej samej, ale dzieci lubią- bo to MAMA)
2. SŁUCHAMY

  • kołysanek
(uwielbiamy TE: Umer i Turnau jak dla mnie bezkonkurencyjni!)















mamy też takie
i bajeczki













  •  piosenek dla dzieci (Ogórek, Jagódki..)

  • radia 
  • chóru dziecięcego
  • dźwięków otaczającego nas świata (miasta, parku, lasu, natury, ptaków) 

często:

3. TAŃCZYMY
  •  układy taneczne
http://www.youtube.com/watch?v=l78D-0TKWBM

"Kaczuszki"
"Głowa , ramiona.."
"Leci mucha mucholotem"
"Do przodu prawą rękę daj.."

  • taniec dowolny
Tomek szaleje, ale Stasieniek jest boooski, ma fachowe ruchy w repertuarze, ugięte kolana, machanie dupką- w tym też ruchy (wymiatanie) rąk i obroty całym sobą!
  • taniec obrazujący muzykę klasyczną

w ramach warsztatu pogłębialiśmy wiedzę w temacie:


4. TWORZYMY INSTRUMENTY


-poznajemy

(Tomek uczy mamę nazw różnych instrumentów, a sam nauczył się w przedszkolu rok temu na rytmice)

-tworzymy instrumenty

powstały: KLIKACZE z zakrętek

zauważyłam, że takie zakrętki idealnie pasują do siebie
gdy się na nie naciska- klikają
dodatkowo do środka włożyłam ziele angielskie, pieprz, ryż.. i jeszcze grzechoczą :)
























i GRZECHOTKI

z buteleczek po actimelach i zakrętek po dużym Kubusiu (z ryżem, solą, kawą, grochem wewnątrz...)



zauważyłam, że zakrętki od dużego Kubusia pasują idealnie do opakowania po actimelu
na klik- wchodzą i zamykają idealnie zawartośc!

do środka wsypałam po około 2 cm sypkich produktów o różnej masie, wielkości itd.

można dodatkowo podkleić zakrętkę od wewnątrz (bo Staś np. uwielbia je otwierać, co nie jest łatwe)





5. GRAMY

  • na "perkusji"- puszek, pudełek, garnków i pokrywek- łyżkami i rękami

  • grzechotkami i klikaczami
  • na cymbałkach
  • na organach (zamierzamy je w końcu przynieść z piwnicy i uzupełnić w baterie)


6. ODGADUJEMY DŹWIĘKI
  • Z POMOCĄ PŁYTY "Zatańcz ze mną" (MAC)
słuchamy i odgadujemy wystukiwane rytmy,
słuchamy i odgadujemy  /nazywamy/dopasowujemy
  • wolne i szybkie melodie
  • skocznej melodii, 
  • wysokich i niskich tonów
  • wesołej i smutnej melodii

  • ZABAWA "CO TO JEST ZA DŹWIĘK?"
nagrane na dyktafon
dźwięki podzieliłam na kategorie (by było łatwiej)

-dźwieki kuchni, (czajnik, woda z kranu, sztućce w szufladzie, mikrofalówka, zamykająca się lodówka, zapalanie kuchenki gazowej, nalewanie zupy, mieszanie herbaty ..)

1.Co to jest?



-dźwięki łazienki (wentylator, elektryczna szczoteczka, spłuczka, odświeżacz powietrza, otwierane drzwi, woda z prysznica ..)

Tomek radził sobie rewelacyjnie!

(uproszczona wersja zabawy-
Tomek siedzi w kuchni z zasłoniętymi oczami, mama w kuchni-coś robi, Tomek odgaduje po dźwiekach co)



  • MEMORY SŁUCHOWE (grzechotki z actimela)
wersja pierwsza:

Podwójny zestaw- każda butelka ma "parę"
dwa razy z ryżem, dwa razy z ziarnami kawy, dwa z solą, płatkami owsianymi, orzeszkami  itp..
należy dopasować do siebie buteleczki parami, wsłuchując się w grzechoczący dźwięk (trudno jest!)

można podpisać na spodzie lub w naszym przypadku można- otworzyć i sprawdzić


wersja druga (trudna bardzo):

nagrane grzechotanie 5 butelek  w określonej kolejności- trzeba ułożyć w tej samej kolejności-odsłuchując dowolną ilość razy nagranie


7. POZNAJEMY STYLE MUZYCZNE

Tata edukuje chłopców w tym temacie


8. CZYTAMY  KSIĄŻKI

  • czytamy np. "Zuzia uczy się w szkole muzycznej"


9. POZNAJEMY NUTY

  • poznajemy rodzaje nut (podział, ze względu na wartość, kształt/wygląd i nazewnictwo)
dopasowanie do nazwy



Tomek z niedowierzaniem słuchał, że za pomocą nut można zapisać muzykę :)
  • ćwiczenia grafomotoryczne
rysujemy klucz wiolinowy (ratunku, ale to trudne!)



10. POZNAJEMY MUZYKĘ KLASYCZNĄ

(Pytanie pierwsze dlaczego nazywa się poważna?)

  • słuchamy utworów Bacha, Mozarta, Beetovena- przygotowanych dla dzieci i wplecionych w rytm piosenki przez  MIKITOMI (polecam)

  • rysujemy z zamkniętymi oczami muzykę (do utworów powyżej)
Tomek czuł się nieswojo, rysując z  zamkniętymi oczami, więc najpierw złapałam go za ręce i pokazałam jak ja to czuję..

  • ilustrujemy powyższe utwory

  •   tańczymy - obrazując ciałem- muzykę



11. PLASTYCZNE ZADANIA O MUZYCE

  1. Namaluj hałas
  2. Namaluj ciszę
  3. Zilustruj to co słyszysz (powyżej)


12. Organizacja KONCERTU 

(Tomek mówi, że jego marzenie się spełni!)


  • Ustalenie repertuaru i dobór artystów.


Wystąpią:

Staś jako support  (Tomek dowiedział się co znaczy to pojęcie)  z piosenkami:


"Na na na" i "La la la"
:)
"Nocne La la la" Stasia

Dioni (tajemnicza gwiazda)

Tomii- jako główna gwiazda koncertu
zaśpiewa:

"To co nam było.."
"Mam tę moc"
"To pierwszy raz jak sięga pamięć"
"Ulepimy dziś bałwana"
"Jagódki"

:)
"Będzie zabawa" wyk.Tomii
  • Przygotowanie plakatu:


  • Bilety:



Nauka repertuaru, próby.

Niestety z przyczyn losowych, koncert został przełożony i odbędzie się w późniejszym terminie.

a teraz zapraszam na pozostałe blogi






i na  ich relacje w ramach Dziecka na Warsztat!

Tam dzisiaj też muzycznie!






A to nasi partnerzy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...