poniedziałek, 26 stycznia 2015

Kończymy podróż z DNW II

Dziś kolejna odsłona DNW..

My  niestety rezygnujemy z podróży... Opuszczamy pociąg dookoła świata.
Tematy nam "nie po drodze', ale chętnie będziemy podglądać pozostałe blogi- co i wam polecamy.

Dziękujemy Sabince (pomysłodawczyni) Ilonce (kierowniczce :P) Bubie (za  zaproszenie) i pozostałym dziewczynom za cudowny czas (dyskusje w grupie, zwłaszcza tej "na ostatnią chwilę", "nic nie mam" , "nocne pieczenie"...) 
Miło było was poznać.  Wirtualnie.

Bawcie się dobrze

Napój pomarańczowy

domowej roboty

Znany u nas w domu z czasów dawnych (lata 80-90) jako "Napój Eli" (naszej sąsiadki).

W tamtych czasach gdy napoje pomarańczowe nie były tak dostępne jak dziś a i same pomarańcze były często "zdobyczne"- ten napój to był HIT. A przepis bardzo cenny.


z 1 całej pomarańczy, soku z cytryny i 250 g marchwi

pomarańczę sparzyć, wyszorować, pokroić na cząstki  ze skórą, nie obierać)
dodać 250 g marchwi (obranej :P) startej na tarce
zalać 1,5 litra wody
gotować do miękkości
dodać sok z 2 cytryn (oryginalnie w przepisie było 25 g kwaku cytrynowego-ale zamieniłam na cytrynę)
zmiksować blenderem
przecedzić przez sito

osobno zagotować 2 litry wody ze szklanką cukru

(w oryginale było dodać 4 litry wody i 1,5 szklanki cukru, ale co się będziemy oszukiwać! nie rozcieńczałam aż tak i dałam mniej cukru- zawsze można dosłodzić miodem lub czymś zdrowszym)

połączyć
schodzić

Jak ze sklepu :)  niejeden się da nabrać!

Znaliście to?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...