Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 lutego 2016

Wrocław- lodowisko pod Pergolą, Iglica i Hala Stulecia.

IGLICA

Iglica to 40 tonowa, stalowa konstrukcja o wysokości 106 metrów, od 1964 roku skrócona do 96 metrów.

Parku Szczytnickim, w pobliżu Hali Stulecia (Ludowej), wzniesiona w 1948 z okazji Wystawy Ziem Odzyskanych

Ciekawostką jest to, ze pierwotnie miała na szczycie tarczę z lustrami, które miały dawać ciekawe efekty świetlne  podczas podświetlania reflektorami. Jednak wielka burza z piorunami (17 dni po ustawieniu Iglicy i na 2 dni przed premierowym pokazem świetlnym) zniszczyła konstrukcję luster doprowadzając do zagrożenia- upadającymi elementami. Demontaż resztek uszkodzonych części przeprowadzono dopiero 12-13 października, gdy zgłosili się śmiałkowie- studenci UJ - członkowie klubu wysokogórskiego- i wspięli się na górę (24 h!!) i zdemontowali co trzeba (6h !!) za darmo :)

W listopadzie 2007 Iglicę zamieniono w najwyższą w Europie choinkę bożonarodzeniową.





HALA STULECIA

tym razem tylko podziwialiśmy z zewnątrz





LODOWISKO POD PERGOLĄ

Odkryte, wieczorem w tle uroczo oświetlona, nieczynna zimową porą fontanna.

 Tomka pierwsza jazda na łyżwach..:) przy bandzie :)


podobało mu się.... ale jeszcze długa nauka przed nim... by puścić się bandy :)


Warto doczytać na stronie Hali Stulecia o dokładnych godzinach czyszczenia tafli- my odczytaliśmy to an innych stronach (wrocławskiego portalu o mieście) i tam były inne- niestety nie aktualne..musieliśmy czekać :(

aaa i w weekend jest sporo ludzi, zwłaszcza wieczorem

było cudnie :)

wtorek, 9 lutego 2016

Wrocław- Sky Tower.

Tradycyjna nasza zimowa wycieczka pociągiem do Wrocławia (z Babcią).

tym razem wybraliśmy świadomie dwa razy Inter City :) 16 minut i na miejscu :)

Punkt pierwszy programu-
 1. Jazda pociągiem (atrakcja bo rzadkość u nas)

i przemiły pan konduktor (kierownik pociągu) zaproponował Stasiowi kasowanie biletów!



2. Sky Tower

212 metrów oraz 50 pięter zapewnią kompleksowi Sky Tower tytuł najwyższego budynku mieszkalno-biurowego w Polsce.  




 przed wejściem do galerii umieszczona jest rzeźba "Profil czasu" autorstwa jednego z największych artystów XX wieku, geniusza Salvadora Dali. Inspiracją rzeźby był słynny obraz "Trwałość pamięci" , który stał się symbolem surrealizmu




Jedną z atrakcji podkreślających wyjątkowość SKY TOWER, jest usytuowany na 49 piętrze drapacza chmur punkt widokowy.






informacje praktyczne znajdziecie tu


  • kasa biletowa jest na pierwszym piętrze
  • w galerii są punkty informacyjne, ulotki, znaki nakierowujące 
  • bilety kupuje się na określoną godzinę (my musieliśmy czekać 1,5 godziny, ale to była sobota, w tygodniu chyba jest mniejszy ruch) można wtedy coś zjeść lub pochodzić po sklepach
  • ceny biletów (takie były 6.02.2016) po dokładne i aktualne informacje odsyłam na podlinkowaną stronę

poniedziałek - piąteksobota - niedziela i święta
• normalny – 11,00 zł,
• ulgowy – 6,00 zł,
• normalny – 15,00 zł,
• ulgowy – 8,00 zł,
  • na górę wjeżdża się specjalną windą - wejście i kolejka do niej jest na zewnątrz budynku - w pobliżu wejścia do apartamentowców
  • do Sky tower doszliśmy na piechotę z PKP, jest dość blisko, zresztą całą wycieczkę (potem do Rynku i z powrotem na PKP) szliśmy na piechotę (Staś wózek)


3.  Czasowa wystawa Centrum Nauki Kopernik z Warszawy,
w galerii Sky Tower (była do 7.02)




Fotel fakira


4. Krasnoludki i rynek 

trochę szukaliśmy z mapą, ale wielu nie było



te pod EPI w drodze do Sky Tower












5. Słodkie Czary Mary -i wykonywanie własnoręcznie lizaków


Byliśmy tam już rok temu, dla dzieci to wielka atrakcja.


w RYNKU

O pełnych godzinach jest pokaz produkcji cukierków (za darmo) i za opłatą (wtedy 10 zł) dziecko może zrobić samodzielnie lizaka, którego dostaje. Smak nie jest wtedy do wyboru, panie przygotowują wcześniej mieszankę na cukierki.
Lizaka się skręca z wałeczka, nabija patyk i można z pani pomocą nadać mu kształt - kwiatka, serca, trójkąta, kwadratu lub pozostawić okrągły.

Tomek przed dylematem wyboru cukierków :)

Trudny wybór

Tym razem nawet Stasiu robił lizaka, świetnie mu poszło





6. Powrót pociągiem

Jestem pod nieustającym wrażeniem zmiany standardu kolei od czasów gdy jeździłam w młodości


cudowny zachód....
w tle obserwowaliśmy znikający Sky Tower






wtorek, 3 lutego 2015

Słodkie Czary Mary- Wrocław. Wyprawa pociągiem

Na koniec ferii  wybraliśmy się na wycieczkę do Wrocławia.

która zakończyła się tak:



Dlaczego?
a znacie Słodkie czary Mary?
przeczytajcie do końca...

Wycieczka była pociągiem, z Babcią

Stasia pierwszy raz pociągiem - a on baaaardzo lubi pociągi (Coco, Basię, Umka itd.. )
Tomka zaledwie drugi.


Najpierw Stasiowi musiałam wytłumaczyć, że jak pociąg podjedzie to MOŻNA przekroczyć  tę białą linię i do niego wsiąść, bo krzyczał i ryczał jak próbowałam podejść z nim bliżej, że nie wolno (no zawsze wcześniej tak rodzice mówili :)

Z wózkiem ciężko trochę,
prawie zostałam na peronie :)\ chłopcy z babcią w pociągu, mama z wózkiem na zewnątrz, a zawiadowca nie bacząc na to krzyczy zamykamy i odjaaaazd! przecież nie ważne tam, mama i wózek :)

W intercity zdjęliśmy kurtki, nie zajęliśmy miejsc- nosy wlepione w szyby... i już koniec jazdy :) (bo co to jest 17 minut :), ale jakie stado widzieliśmy na polach! ze 30 saren!!!

a we Wrocławiu pierwsza niespodzianka- pociąg zatrzymał się taaak daleko od płyty peronu (wielka dziura!) że aż strach wysiadać z dziećmi, a i starszym ludziom z walizkami niełatwo... trzeba było prawie skakać w dal...
a my tacy nie wprawieni :)
za rzadko jeździmy




Przyjezdne krasnale :)

Wyruszyliśmy piechotą do rynku.

Krasnale szukały co by tu spsocić...
Pod PKP zaliczyli wywrotki na śniegu (znaleźli górkę  pół metra kwadratowego) i zdołali się na niej wywrócić i pomoczyć :) Tomek- i za jego przykładem Staś.

A tu Staś znalazł kałużę :) w kapeluszu ...
oczywiście nie omieszkał się pomoczyć :)



Było obowiązkowe, tradycyjne poszukiwanie krasnali














Był spacer po rynku...........




Ogromne bańki ...


i obiad


a na deser

  Słodkie Czary Mary

na płycie Rynku we Wrocławiu, w sąsiedztwie Ratusza - 50 kroków od Pręgierza . 



W tym magicznym miejscu poznacie sekret ręcznego wyrobu  słodyczy, można  zobaczyć z jaką pasją powstają czasem bardzo skomplikowane wzory zaklęte w cukierkach oraz wyjątkowe klasyczne lizaki o przeróżnych kształtach.

 Szeroka gama kolorystyczna i smakowa sprawia, że każdy łasuch poczuje się tam jak w raju i w jednej chwili przypomni sobie słodkie smaki dzieciństwa. 

.. podczas bezpłatnych pokazów w przystępny sposób pokazany jest proces produkcji słodyczy. 

..jest też możliwość samodzielnego wykonania lizaka :)






pokaz produkcji cukierków








Tomek sam robił lizaka (10 zł)








i był też obowiązkowy zakup słodyczy

smak guma balonowa


Następny punkt wycieczki- spacerkiem na PKP- powrót mniej urokliwym pociągiem
(Łoookropnym :) ale przy peronie stał blisko, bez dziury :)

i jak wysiedliśmy u nas w mieście, pociąg odjechał, to Staś się ...rozpłakał!
bo
Pociąg odjechał!!!!!!!!!!!!!!
....i nie ma windy!  (jak we Wrocławiu na peronie)



Pamiątkowy magnes trafił do kolekcji..

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...