Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Staś powiedział. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Staś powiedział. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 lutego 2017

Spektakl baletowy "Ptak Ognisty"


Spektakl baletowy "Ptak Ognisty"
w wykonaniu uczestników oraz instruktorów Studia Tańca PIRUET działającego przy Centrum Sztuki w naszym mieście. 
Staś nie mógł wysiedziec (to balet,  nic nie mowili więc nie rozumiał i się nudził  i po 15 minutach z wyrzutem oznajmił,  że on wcale nie chciał tu przychodzić,  że ja go namówilam a on miał inne plany :))

poniedziałek, 24 października 2016

4 latka Stasia

w międzyczasie ...
(podczas naszej nieobecności na blogu mam na myśli)
Stanisław skończył 4 lata



Wulkan i góry z papieru
Dinozaury z balonów :)







tort nr 1
Bo impreza miała być za tydzień, ale młodzieniec rano przybył do łóżka mamy i oznajmił:
S: Kto ma dzisiaj urodziny?
M: No ty synku, wszystkiego najlepszego! Tylko impreza będzie za tydzień, pamiętasz.?...
S: A tort?
M: NO za tydzień
S: No jak to to dzisiaj będzie bez tortu? Przecież to URODZINY
M.... o jeju.. i przykro ci będzie? .. za tydzień będzie tort
S: uuuuu
M; Ok, zrobię ci też dzisiaj
S: Truskawkowy!!!!
M: Skąd ja ci wezmę truskawki? Nie ma już Stasiu..

były w warzywniaku! ponoć Polskie, pyszne



S... mówiłaś, że nie ma truskawek! kłamałaś?

na imprezie był drugi taki sam (truskawkowo- śmietanowo--kokosowy.. polany czekoladą)
............................................


Staś kiedyś przyniósł NIUSA z przedszkola, że "Mamo, mamo a wiesz, że dinozaury ZAGINĘŁY...!!!

Teraz pyta,
Staś: Czy my będziemy na Ziemi zawsze
???
Mama na to (ostrożnie, acz szczerze)-  Dopóki nie umrzemy ..
Staś; Ale jak to? Umrzemy? Przecież nie ma na ziemi dinozaurów, ani żadnych strasznych potworów, to dlaczego umrzemy?
Mama- Wiesz, jak człowiek się starzeje, jest coraz starszy, stary, to staje się chory , słaby i umiera....
Staś: Ale to nie można go wyleczyć?
M: No niestety, nie da sie wyleczyć wszystkiego....


............................

A na drugi dzień pytał mamę; Kto urodził księdza?
A kto urodził jego mamę?
i mamę jego mamy?
i.....

....
Innym razem- wyznał:
Mamo, zakochałem się w tobie!'
Mama: Chyba, chciałeś powiedzieć, że mnie kochasz?
S: Nieeee, zakochałem się w tobie!
M: Synu, mnie kochasz od dawna, prawda?, a zakochasz się kiedyś w jakiejś koleżance... a potem się ożenisz...
S: A ty jak byłaś mała, to byłaś moją koleżanką?
Mama- Nie.... ciebie nie było wtedy na świecie....byłam koleżanką twojego taty
S; Buuuu ..i szloch

.........................
Staś zaczął przygodę z logopedą :)

bo mówi 
HAJNIE

i Hoda

a nawet Hiadro Hody
...................

a taki był maleńki


środa, 9 marca 2016

Staś powiedział

Budzę rano dzieci- Wstawajcie słoneczka...nic, 
wstawajcie kwiatuszki... zero reakcji,
wstawajcie serduszka... to samo, ...
wstawajcie paskudki...
- odzywa się Staś (z zamkniętymi oczami): "To było do Tomka , ja już nie śpię!"

.........................


A wczoraj według Stasia był Dzień Babków :)


.................

Tomek stracił drugiego mleczaka....

Nastała myśl- w głowie mamy, czy wróżka Zębuszka przychodzi po każdego mleczaka? Czy tylko po pierwszego?.. Tomek nie ma wątpliwości!

wtorek, 1 grudnia 2015

List do Mikołaja

Mama (robi zwiady w imieniu Mikołaja ):
 Stasiu co chciałbyś dostać od Mikołaja?
Staś: Duuuży prezent, bo ja jestem już duży!...
(I z troską pyta) A Mikołaj go uniesie???
M: Da radę!...ale co chciałbyś?
po dłuuugim namyśle....

S: Nie mogę powiedzieć, bo zepsuję sobie niespodziankę!!!

(także mamie i Mikołajowi nie pomogłem)

a w liście narysował.... WOREK z ukrytymi prezentami niespodziankami- w ilości sztuk DUŻO

sobota, 3 października 2015

Skarby Stasia i Tomka

Idziemy do pani doktor do kontroli..

Staś : A po cio idziemy do pani doktor, pziecieź ja jestem zdrowy??...

....a !!!   idziemy cioś wziąć :) :)

skarby od pani doktor


....................................................................................
M: Tomek idź jedz!

T: Czytam..


M: Tomek idź się myć!!
T: Mamo czytam!...jeszcze troszeczkę...
M: Tooomek, oderwij się na chwilę!



M: Tomek już późno,

M: Tomek idź myć zęby!!
Toooomek!!
Toooomek zęby!

po 15 minutach
..
Tomek co tak długo myjesz te zęby???
Tomek?

....wychodzi z książką




wciągnięty, pochłonięty!

wtorek, 29 września 2015

Jesienne skarby

Co to są WILKOŁACZKI? 
;)
Tak mówi Staś na ....
Wilkołaczki potrzebne są do kasztanów. .


Powstały już u nas pierwsze ludzi z kasztanów.



wtorek, 8 września 2015

Przedszkolne wątpliwości

Staś: Mamo ale w przedszkolu jest dłuuugo, ..i dzieci płaczą
długo Ciebie nie ma
M: No tak, ale ja pracuję, a w przedszkolu jest przecież fajnie
S: Ale wiesz, jak ja tam śpię, to ty też możesz się wtedy przespać w domu (w domu kładłam się na drzemkę w swoim łóżku i mówiłam, że też się zdrzemnę, a czasem naprawdę to robiłam :P)



Na trzeci dzień  rano Staś zwątpił.. mówi:
S: Idę dziś do przedszkola?
M: Tak
S: Muuuszę?
M: Tak
S: przecież już byłem wczoraj..taka sytuacja
byłem- zaliczyłem to co koniec?


Po tygodniu- rano:
Mamo w przedszkolu jest długo buuuuuuuuuuu

..po 10 minutach poszedł z uśmiechem

a pani chwali go, że jest bardzo samodzielny i uwaga , uwaga- dla mnie nowość (po Tomku) : wszystko je! pięknie i mu smakuje wszystko!
ale to Staś przecież :)

ostatnio jadł u znajomych sałatkę śledziową :P bo chciał spróbować i poprosił o dokładkę

środa, 2 września 2015

Powrót do szkoły i początki w przedszkolu. Worek przedszkolaka.

Przyszła kolej na przedszkolną przygodę Stasia.
Staś spisał się na medal, a było niełatwo, bo dzieci mocno płakały.



Jest dobrze, a nawet bardzo. Został nawet pochwalony i wyróżniony, oby tak dalej.
 Mama dumna.

A na obiad były podobno ZAMIESZKI :)
Kasza- zamieszane, zamieszane i zamieszane (krupnik)
i trzeba zjeść dużo, że być kamiennym :)
(dużym jak skała?)


A tak Staś został wyposażony na początek - (filc i mama z igłą w półmroku nocy- krzywulce wyfastrygowała w pocie czoła) ..

M: Stasiu podoba ci się?
S: Tak mama, ale gdzie reszta wagonów? Tak nie może być jeden wagon w pociągu!


w przedszkolu worka nie chce zostawić, bo mu "ludzie zabiorą" :)

(Tomek 4 lata temu tez miał worek zrobiony - o taki

i do zerówki też taki)
....

i taki album z Zielonej Sowy














A do szkoły wracają Tomek (do pierwszej klasy) i ...mama :)
także mamy atrakcyjny wrzesień :P

środa, 27 maja 2015

Staś powiedział...

Staś: widziałem orzeła!
Mama: tak?? gdzie?

tam, duzi był

(wskazuje paluszkiem...ta dam-gołąb)


.....................


Staś: Chcę cukierka!
Mama: no coś ty! przecież teraz pora na śniadanie!
Staś: żartowałaś?
Mama: nieee :)
Staś: a nieś to!



......
Mama: Może dziś  na dzień mamy wy mi poczytacie na dobranoc?
Staś: może  nie....
......

Ukradziełaś mi różczkę!

.........


Kąpiełaś się  juuuż? ??

środa, 13 maja 2015

Tajny składnik zupy Stasia


zupę zgotowała mama
i zupa była zwyczajnie zwyczajna
Staś ją doprawił...
czym?

......drażami śmietankowymi
był zachwycony i jadł z wielkim smakiem.


a rzecz się działa tak:

Chłopcy jedli zupę.
Nagle słyszę z ust Tomka FUUUU.. (zobaczył co ma na talerzu Staś i tym razem nie chodziło o marchewkę)
a potem z ust Stasia: To nie jest FUU, to draże!
Tomek : FUUU
Staś- Ja lubię draże!

Tomek - ja też, ale nie w zupie!

wtorek, 12 maja 2015

Pora na drzemkę.. łóżko dla dalinka i co powiedział Staś.

Staś bardzo lubi spać i naprawdę potrzebuje drzemki w dzień (zwykle 3 godziny :) czasem szkoda mu jednak czasu, wolałby /chciałby też się jeszcze bawić- muszę go zachęcić by poszedł do łóżka.

Kładziemy zatem spać- np." DALINEK" (nie pytajcie dlaczego dalinek, nie mam pojęcia) czyli taki ŁAŃCUSZEK to zabawka Stasia :) (ma ich więcej)
robimy lub rysujemy szybko łóżko dla niego, a potem kładziemy łańcuszek do łóżka i musimy być cicho, żeby go nie obudzić. Działa idealnie :)

Tomek raz narysował Stasiowi hamak dla łańcuszka... Staś zapragnął następny dla drugiego..i łóżko dla...
w końcu zagoniliśmy go spać

kolory dobierał Staś, rysował szybko Tomek





..............................
A co powiedział ostatnio Staś?


-Pytam Stasia jak ma na imię
-Śtasiu- odpowiada,
-A jak na nazwisko? -dopytuję...
-W imię ojcia i sina... odpowiada

wiem, że mamy trudne nazwisko, ale żeby aż tak?
to się dowiedziałam....



zapytany gdzie mieszka- mówi, że ....W DOMU

a ile ma lat? dziesięć
no cóż...

................................


Pytam Stasia:
Stasiu co ty się taki mamy cycek zrobiłeś?

 Odpowiada oburzony:
Nie jeśtem ciciek!!! Jestem Siasiu!

mama ma ciciek, dużo ciciek... wszystkie cićki!

Mama pyta rozbawiona: To ile w końcu mam?
Staś:  dziesięć!

..a mogłam nie pytać :)

....................................



Tomek (czyli Umka) był na plastyce, a Staś ze mną poszedł do apteki.
Dostał w tej aptece lizaka.. (gratis, panie zawsze pytają czy mogą dziecku dać)
"Chcę zjeść"
 powiedział i dał mi do rozpakowania,
polizał i mówi:
"Umka teź lubi liziaka... "
i tak trzy razy... aż zrozumiałam.. i przetłumaczyłam pani, że chciałby dostać też lizaka dla brata, dostał
schował do kieszonki i dał Tomkowi później

Ja kocham Umka .. mówi Staś ..często mówi



...........................

Staś ma jedną czekoladkę/ wafelka.
Tomek/tato/ mama nie ma- Staś zawsze zaproponuje by

PÓŁDZIELIĆ

...........
kulka ziemna :)  to kula ziemska



.....................................


Staś w piaskownicy.
Chłopiec go popycha.
Staś ze złością:
Nie bludź mi kosiulki!
chłopiec dalej go popycha
Staś: Nie chcię iść do tyłu.

szkoła przetrwania :)


.............................

Staś biegnie z koleżanką Tomka.
Koleżanka go wyprzedziła, nic to, najgorsze, że powiedziała mu chyba, że wolniej biegnie bo jest malutki!!
Oczywiście Staś z podkową i szlochem- ja nie jeśtem malutki! Jeśtem duzi! (dramat!)


...................................................

Staś w piaskownicy. Starszy chłopczyk się chwali (podsłyszałam) :

Chłopiec: .Ja mam w domu hotweels wodne!

Staś na to: A ja mam wodę!!!

....
Się zaczęło Emotikon wink

Poradzi sobie młody chyba

czwartek, 30 kwietnia 2015

Staś powiedział


Wielkanoc
Stasiu zjesz barszcz, jajko, kiełbaskę, sałatkę czy szynkę?

S: NIE WŚIŚTKO NA LAZ!!!

......................................

Piją na dworze, Tomek z bidonu i nie widać co, Staś dopytuje:

S: Umkaaa? Jode maś? Ci siok?
..........................


Tomek śpi u dziadków, Staś przed zaśnięciem stwierdza:

S: Nie umię pśiać bez Umki

M: Zasypiaj, poleżę z tobą w pokoju zamiast Tomka.

S: Dobzie

.. po chwili

S: Mama idź się kąpać...później pśijdź
......................


Jesteśmy na zakupach, Staś znudzony:

Nie lubię Dronki
i Dośmana


gdzie byliśmy?
........................



Staś ogląda ilustrację w książce "Tupcio Chrupcio" - tam na ziemi, przy krześle Tupcia leżał miś. Staś pyta.

S: Miś upadł ?
M: Nie, po prostu leży przy krzesełku Tupcia Chrupcia
S: h a ha ha.. na zimnym

...........................................

Staś domyka drzwi, gasi światła i ogólnie raczej zachowuje porządek.
Ostatnio wracaliśmy wieczorem i na klatce schodowej zaświeciliśmy światło- które jak wiadomo (nam wiadomo) po chwili gaśnie samo
Staś musiał się upewnić-

 zaniepokojony zarządził:
Czekamy aż światło zgaśnie na klatce


......................................
Staś: zrobiłem ptaśka
Mama: To chyba nie ptaszek,  nie ma skrzydeł
Staś: Bo on idzie nóżkami

......................

10 rano
Staś zaliczył już upadek i uderzenie w brzuch, i następnie upadek z krzesła i guza na czole (taki przypadek, to nie codzienność :)

mama zatroskana stwierdza:
M: Synu cały mi się porozbijałeś
Staś rzeczowo- Ciały nieeee,  tylko kawałek ...


piątek, 10 kwietnia 2015

Pomysłowy Staś- książka

Książka zbudowana z klocków, przez Stasia :)


Książka otwarta


Staś czyta



 skończył i zamyka





kto nie widział:

Stasia OGRYZEK


SZNUR NA PRANIE I WĘDKA w tym samym poście

czwartek, 9 kwietnia 2015

Pomysłowy Staś :)

Wiecie co to jest??
Staś zbudował....jabłko..a konkretnie już ogryzek :)




 zielony element jest z innego zestawu zabawek


Stasia kostrukcja


Tak się używa....


Jestem KLOWNEM :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...