Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tort. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tort. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 października 2016

4 latka Stasia

w międzyczasie ...
(podczas naszej nieobecności na blogu mam na myśli)
Stanisław skończył 4 lata



Wulkan i góry z papieru
Dinozaury z balonów :)







tort nr 1
Bo impreza miała być za tydzień, ale młodzieniec rano przybył do łóżka mamy i oznajmił:
S: Kto ma dzisiaj urodziny?
M: No ty synku, wszystkiego najlepszego! Tylko impreza będzie za tydzień, pamiętasz.?...
S: A tort?
M: NO za tydzień
S: No jak to to dzisiaj będzie bez tortu? Przecież to URODZINY
M.... o jeju.. i przykro ci będzie? .. za tydzień będzie tort
S: uuuuu
M; Ok, zrobię ci też dzisiaj
S: Truskawkowy!!!!
M: Skąd ja ci wezmę truskawki? Nie ma już Stasiu..

były w warzywniaku! ponoć Polskie, pyszne



S... mówiłaś, że nie ma truskawek! kłamałaś?

na imprezie był drugi taki sam (truskawkowo- śmietanowo--kokosowy.. polany czekoladą)
............................................


Staś kiedyś przyniósł NIUSA z przedszkola, że "Mamo, mamo a wiesz, że dinozaury ZAGINĘŁY...!!!

Teraz pyta,
Staś: Czy my będziemy na Ziemi zawsze
???
Mama na to (ostrożnie, acz szczerze)-  Dopóki nie umrzemy ..
Staś; Ale jak to? Umrzemy? Przecież nie ma na ziemi dinozaurów, ani żadnych strasznych potworów, to dlaczego umrzemy?
Mama- Wiesz, jak człowiek się starzeje, jest coraz starszy, stary, to staje się chory , słaby i umiera....
Staś: Ale to nie można go wyleczyć?
M: No niestety, nie da sie wyleczyć wszystkiego....


............................

A na drugi dzień pytał mamę; Kto urodził księdza?
A kto urodził jego mamę?
i mamę jego mamy?
i.....

....
Innym razem- wyznał:
Mamo, zakochałem się w tobie!'
Mama: Chyba, chciałeś powiedzieć, że mnie kochasz?
S: Nieeee, zakochałem się w tobie!
M: Synu, mnie kochasz od dawna, prawda?, a zakochasz się kiedyś w jakiejś koleżance... a potem się ożenisz...
S: A ty jak byłaś mała, to byłaś moją koleżanką?
Mama- Nie.... ciebie nie było wtedy na świecie....byłam koleżanką twojego taty
S; Buuuu ..i szloch

.........................
Staś zaczął przygodę z logopedą :)

bo mówi 
HAJNIE

i Hoda

a nawet Hiadro Hody
...................

a taki był maleńki


poniedziałek, 18 lipca 2016

Urodziny u rodziny. ...tort

z borówką amerykańską, 
krem z kremówki i białej czekolady (rozpuszczona w kremówce i na noc odstawiona do lodówki)
następnego dnia ubita
dodany mascarpone -ubite

przesmarowane blaty dżemem z czarnej jagody

boki ozdobione miętą i nagietkami


niedziela, 6 grudnia 2015

Tort piłka- z okazji 7 urodzin Tomka




namęczyłam się trochę
dwie warstwy masy plastycznej,
całość pokryłam białą, a na to układałam "łatki" piłki- wycinane wg szablonu i nakłute widelcem - imitując przeszycia,
przyklejałam na krem maślany
ostatecznie by uzyskać jak najbardziej czarny kolor- pomalowałam barwnikiem spożywczym





to był tort na "imprezę"...



sobota, 28 listopada 2015

Tort na urodziny Dziadka i Pradziadka

Zrobiłam, 
koronka tylko niejadalna :)





Masa plastyczna z przepisu z bloga Moje Wypieki.
Tym razem wyszła idealnie

Może to zasługa cukru pudru innej firmy...... dałam go też mniej. I dałam 2 łyżeczki gliceryny.

niedziela, 13 września 2015

Tort z okazji Chrztu Świętego

Zrobiłam dla Natalki- mojej chrześnicy









góra- tort rafaello
biszkopt rzucany, tortownica 22 (trzy warstwy  - upiekłam z 5 jaj - przekroiłam na pół i drugi raz z 2 jaj)
masa z mascarpone i białej czekolady  topionej w kremówce z kokosami (według przepisu z bloga Moje Wypieki) naponczowałam herbatą zamiast amaretto i dodałam warstwę dżemu truskawkowego

dół - tort węgierski
biszkopt z mojego  przepisu na ciasto słonecznikowe, (piekałam też na dwa razy, tortownica 35)
masa - mascarpone i gorzka czekolada topiona w kremówce + wiśnie moczone w wódce i amaretto- naponczowany alkoholem z wiśni -przepis z Moje Wypieki)

wierzch
masa plastyczna - z glukozą, żelatyną i gliceryną (przepis z bloga Moje Wypieki (2 porcje na pokrycie :)
wcześniej 1 porcja na dekoracje

dekoracje częściowo zrobiłam wcześniej (kilka róż, listki i wycięłam literki)

tort jeden na drugim położono bezpośrednio przed by ułatwić przechowywanie w lodówce (dzień przed robiłam) i przewóz! (to było najgorsze :)

by nie zapadł się - wzmocniłam trzema dociętymi na wysokość dolnego tortu - patyczkami do  "lizaków"  włożonymi w tort..

Ps. miało być inaczej, ale napotkałam na kilka trudności:
1. brak tortownic o znaczącej różnicy średnicy 22 i 35- zgubiło się
2. masa plastyczna była ciężka do rozwałkowania na taką ogromną powierzchnię- zbiegała się, była elastyczna i szybko schła (może wałek ciepły byłby dobry?)
3.- przedsięwzięcie baaardzo czasochłonne :) bite 10 godzin w kuchni + wcześniejsze przygotowania
4. robiłam pierwszy raz piętrowca, pierwszy raz rże :) i pierwszy raz tort rafaello i węgierski :P

ale ogólnie jestem zadowolona

Ps. Zdjęcia z "blatu roboczego"
z prezentacji oficjalnej dodam kiedyś tam :)

sobota, 29 listopada 2014

Tort na 6 lat Tomka.


Co wam powiem, to wam powiem, że dawno nie zrobiłam tak brzydkiego tortu :)

i co się namęczyłam, ale jubilat zadowolony (choć myślał, że zamek będzie na wzgórzu!) 

i powiem, ze barwniki w żelu do niczego są.. ratowałam się kakao

masa plastyczna z glukozą- z bloga Moje Wypieki- rewelacyjna jest 



2 biszkopty- z 8 i 5 jaj ("biszkopt  rzucany" z bloga moje wypieki) na blaszce do ciasta
jeden podzieliłam na 3 części ale tak, że była 1 równa 1 a trzecia 1/2 z tego zrobiłam zamek (blaty przekroiłam)
odkroiłam rogi- by tam umieścić wieże
na wieże wykroiłam krążki małą szklanką

nasączyłam sokiem z ananasa, przełożyłam dżemem i bitą śmietana z żelatyną
 wysmarowałam kremem maślanym
obłożyłam masą plastyczną

wieże musiałam przyczepić patyczkami do szaszłyków

Zdałam sobie sprawę, że nie mam pojęcia na czym położę tą budowlę!

cały czas mówiłam- O NIE to ostatni raz jak robię jakieś udziwnione torty! następny będzie zwykły, zwyklutki...

nie tak miało być..
ale muszę przyznać, że to maaaasa pracy jest.. na cały dzień!

no i zapomniałam dać w wieże chorągiewki!!!


środa, 11 grudnia 2013

Urodziny Taty (zad. 9)

..były 9.12 (w poniedziałek)

zadanie na poniedziałek
(zad 9. z kalendarza )- przygotować tort niespodziankę i kartkę z życzeniami
w pieczeniu Tomek pomagał np.przesiewając mąkę... i wyjadając lukier :)

a że Taton za tortami nie przepada.... a lubi... no właśnie co?

nieee, nie szczury :)

a ten jest gumowy-wypożyczony od chłopców, wymyty i wykorzystany.. do dekoracji :)



upiekłam mu TORT SER

biszkopt rzucany z 5 jaj + barwnik żółty (użyłam w żelu, ale może i lepiej byłoby w proszku)
przekroiłam na 3 części
krem to- 2 budynie waniliowe bez cukru, ugotowany w 800 ml mleka+ żółty barwnik+ biała czekolada (do dosłodzenia)+ trochę masła (około 1/3 kostki) + kokosy (z pół szklanki)
na każdą warstwę dałam też drobniutko posiekanego w kosteczkę, świeżego ananasa

wierzch pokryłam lukrem plastycznym (masło zmiksowane na puch + dużo cukru pudru+ barwnik czerwony- tu użyłam w proszku)
zdecydowanie lepiej pasowałaby "płachta" z masy jojo lub inna masa plastyczna

na koniec wycięłam gruby "trójkąt" (zjedliśmy go na próbę) i usadowiłam wymytego gumowego szczurka (mimo protestów Tomka, że to nie pasuje)

tort wyglądał wewnątrz tak- jakby to był roztopiony ser :)

Ogólnie wyszedł za słodki- (masy lukrowej z zewnątrz nie polecam jeść- jest okropnie słodka) - ostrożnie trzeba z dodawaniem do budyniu czekolady białej..


a karteczkę zrobił też elegancką



wtorek, 3 grudnia 2013

Pirackie przyjęcie urodzinowe.


 To miało być takie wymarzone przyjęcie.
Pierwsze takie Tomka, w sali zabaw, z zaproszonymi dziećmi z przedszkola (to juz ostatni rok z nimi), najbliższymi kolegami, koleżankami.

Zwykle Tomek chorował w okresie swoich urodzin (taki czas) , bardzo się tego bałam (i o frekwencję zaproszonych gości- ale udało się , tylko dwójka była nieobecna (jedna dziewczynka zachorowała na ospę- co wywołało we mnie niepewność:P)


Temat zostal wybrany już chyba 3 miesiące temu.
Mama miała czas do namysłu, poszukiwań pomysłów.
Tomek wcześniej wybrał tort (i zamówił u mamy).

Ostatecznie wiekszość przygotowań (jak to u mamy w zwyczaju) gorączkowo odbywało się na dzień przed i w danym dniu! Czyli na ostatnią chwilę! ( i równolegla z Dzieckiem Na Warsztat)


ale udało się :)

PIRACKIE PRZYJĘCIE W TOMINOWIE

Przygotowania
1. ZAPROSZENIA

Zaczęliśmy oczywiście od zaproszeń, rozdaliśmy je na 2 tygodnie przed,
by goście mogli wpisać sobie wydarzeie w kalendarz!

Poprosiliśmy o informację zwrotą o planowanym przybyciu.

Zaproszonych zostało13 osób+ jubilat (ostatecznie było 12)

dzieciaki w wieku 5-6 lat (jedna 7 latka, 3 latek, 2,5 latek i 1, 5 roczniak)

A zaproszenia były takie:


wersja dla dziewczynki i chłopaka

Pisałam o nich TU

napisaliśmy, że można się przebrać!
4 osoby się przebrały, 2 miały pirackie nakrycia głowy, i była jedna księżniczka


Kolejna bardzo ważna rzecz-


2. PIRACKA SKRZYNIA SKARBÓW:

W planach było poszukiwanie skarbu- w sali zabaw, na której miało się odbyć przyjęcie.
Mama ambitnie uznała, że sama będzie animatorką :P

Powstała taka skrzynia



3. SKARBY

wypełniona była monetami czekoladowymi,
żelkami (w mini opakowaniach) lizakami, ołówkami


na ołówki nakleiliśmy pirackie naklejki :) 

 


4. MAPA 

Musiała powstać mapa z drogą do skarbu

(wcześniej udałąm się do sali zabaw - a tam miła Pani  właścicielka- naszkicowała mi szybki plan sali
i poddała propozycję miejsca ukrycia skarbu i drogi do skarbu


jak postarzyć mapę ?

Ja miałam o tyle łatwiej, że posiadam papier, który jest z jednej strony śliski, a z drugiej zwykły, ale ma ciekawą fakturę (no jest na wielkiej belce) odcięłam tyle ile potrzebowałam

jest on jakby skórzasty, dzięki temu jest solidny i nie ulego uszkodzeniu gdy go zmoczyłąm i wymięłam

normalnie warto wziąć grubszy arkusz, 
pobrudzić np. kawą rozpuszczalną (kawa i mało wody), można wacikiem rozprowadzać lub poprostu palcami lub pędzelkiem
gdy jest mokra - zgiąć/zmiąć...
potem można jeszcze dobrudzić....


 brzegi drzemy nierówno i albo mocniej kawujemy (lub malujemy farbką /kredką)
albo przypalić

udekorowałam cekinami (w miejscu skarbu)
przyklejiłam naklejki, flagi itp

można zrobić dziury
wysuszyć

i dopiero wtedy rysowałam plan
samą mape podkolorowałam kredkami pastelowymi

ostatecznie zwinąć w rulon i związać



Potrzebne były jeszcze

5. Imienne torebki na "łupy" 

do nich goście mieli zapakować swoją część skarbu
na torebkach (papierowe- śniadaniowe) były naklejone kartki z i mieniem
i podziekowaniem za świetną, wspólną zabawę na pirackim przyjęciu Tomka!


ADAM

Dziękuję,
że bawiłeś się
ze mną
na moim
PIRACKIM PRZYJĘCIU 

TOMEK


i informacja: 



Zabierz skarby do domu
(i grafika skarbu)


Zrobiliśmy też słomki :


6. SŁOMKI Z WĄSEM I USTAMI





Ponadto:

Mama zaopatrzyła się w :

  • naklejki "uśmiechy" (dużo) by nagradzać piratów za udział w zadaniach

Dwa arkusze 

  • farbki do malowania twarzy
  • i potrzebne akcesoria do zadań:


- wskazówki w butelkach (dwie)
- worek z przedmiotami do odgadywania
- "okropne jedzenie"
- łyżkę i "jajko"
- piłki i kosz *(były na miejscu)
- opaska pirata na oko
- kilka chustek (bandanek- gdyby ktoś zechciał się przebrac a nie zrobił tego wcześniej)
- zagadki



Menu

1. Tort tęczowy





udekorowany lukrem ozdobnym

zrobiłam tez "girlandę " na patyczkach do szaszłyków
napis 5 lat Tomka

Wprawny obserwator zauważy, że napis zaginął w akcji
Tort został prawie "rozebrany" z dekoracji- dzieciaki rzuciły sie na monety- zanim tort wkroczył ze świeczkami :)

 :)




2. ŁÓDKI Z GALARETKI

Zrobiłam czerwone, powtykałam w galaretke maszty/ żagle z pirackimi flagami- na wykałaczkach

  • wydrążone połówki pomarańczy (zostaje sama skórka)
  • napełniłam tężejąca galaretka (zamiast 500 ml- użyłam 300 ml wody do jej rozpuszczenia)
  • po stężeniu -przekroiłam ostrym nożem (maczanym w gorącej wodzie ) na 3 części każdą połówkę


3. Owocowa wyspa
szaszłyki z owoców nabite na ananasa i 1/2 jabłka
(obcięłam z ananasa 1/3 by stabilnie stał- użyłam tej części do szaszłyków

część owoców wyłożyłam na około ananasa i powbijałam w nie wykałaczki- posypałam cynamonowym cukrem

zrobiłam też:

4. MUFFINKI 

powbijałam w nie flagi pirackie i żagle

poza tym były paluszki, chrupki orzechowe, suszone banany i morze soków i wody :)
na butelki nakleiłam etykiety z napisem- Przyjęcie Urodzinowe Tomka

były talerze i serwetki z motywem pirata



Plan zabawy:

Najpierw był tort, a potem zabawa


Witam Was na pirackim przyjęciu Tomka!!!

Lubicie wyzwania? Zadania, zagadki?
Zapraszam Was zatem do zabawy!
Słyszałam, że jest tu gdzieś  na Sali ukryty skarb piracki!
Chcielibyście go poszukać?
Tak się składa, że mam mapę


Żeby zdobyć skarb, musicie iść według mapy i wykonać kolejno zadania.


Jesteście gotowi do zabawy?
(zaprosiłam dzieci na dywan, usiedli w koło, no dobra... przepychali się  piszcząc " ja nie widzę!!"
rozwinęliśmy mapę


(na mapie miałam wypisane polecenia)

dzieci odnalazły miejsce w którym są, zlokalizowały na mapie salkę urodzinową
następnie śledziły paluszkami dokąd mamy się teraz udać,


poszliśmy we wskazane miejsce

 zadanie 1.


Piraci mają dobrą orientację w terenie.

Udać się do Małpiego Gaju/ przejść cały, nie pobłądzić
Tam ukryta jest wskazówka w butelce

  odnaleźć butelkę piracką ze wskazówką-
w niej będą instrukcje które pomogą nam potem zdobyć skarb


dzieci popędziły jak strzały!
po chwili rozległo się MAAAAAM!!
i wróciły,
w tym jedna szczęśliwa piratka z butelką :)

dziecko, które znalazło butelkę dostaje naklejkę- uśmiech na bluzeczkę

pochylamy sie nad mapą i przerywana linia prowadzi nas dalej-
przemieszczamy się

 zadanie 2.


Każdy pirat ma celne oko.

Rzucanie do celu  z opaską na jednym oku
(dzieci usiłują wrzucić maksymalnie dużo piłek do kosza, 
który można wykonać np. z wiaderka lub miski) 

(kilka chętnych osób)

dzieci dopingują
ochotnicy dostaja w nagrodę naklejki

spoglądamy na mapę i przemieszcamy sie do punktu nr 3 (u nas domek)


 zadanie 3.

Prawdziwi piraci mają sprawne nie tylko ciało, ale także i umysł.

Świetnie radzą sobie z zagadkami!



Czytam zagadkę- kto pierwszy odpowie, dostaje naklejkę,
(rada- patrzę , które dziecko nie ma naklejki, lub ma mało- mówię, że teraz zagadka dla niego - wybieram łatwą i robię wszystko, by zdobyło naklejke :P)

Przykładowe zagadki (znalezione w internecie)


1.                  Co to jest?- na pewno szybko odpowiecie, cały świat na tej kartce znajdziecie?(mapa) ,
2.                  Pod dowództwem kapitana, pływa po morzach i oceanach? (statek),
3.                  Kiedy ma żagiel jest żaglówką, jeśli ma motor jest motorówką; a gdy ma wiosła to wtedy możesz wiosłując płynąć nią po jeziorze? (łódka)
4.                  Ona całe swoje życie w wodzie pływa znakomicie. Na jej cieniutkie kości, wszyscy mówią, że to ości? (ryba).
5.                  Żeby portu odszukać, statkom było łatwiej, nocą mruga bardzo silnym wiatrem? (Latarnia morska)
6.                  Można wtedy jechać na nim, kiedy kręci się nogami.
7.                  W dzień i w nocy pracuje, chorym leki przepisuje.
8.                  Latem w ogrodzie wyrósł zielony, a zimą w słoiku leży kiszony
9.                  Za kości rzucone dziękuje ogonem
10.             W nocnej ciszy łowi myszy
11.             Ma długie uszy, futerko puszyste, ze smakiem chrupie sałaty listek
12.             W każdej wsi jest taki budzik, który o świcie wszystkich budzi
13.             Jest królem, lecz nie w koronie. Ma grzywę, lecz nie jest koniem.
14.             Skaczą po łące i pływają w wodzie, żyją z bocianem w ciągłej niezgodzie
15.             Chociaż ciągle trąbę nosi nikt go o koncert nigdy nie prosi
16.             Oszklone, ma ramki, wiszą w nim firanki
17.             Jak to narzędzie się zowie, co gwoździe bije po głowie?
18.              Kto pracuje w kasku i pnie się po drabinie kiedy płonie ogień i gdy woda płynie?
19.             Cztery nogi, jeden blat,  gdyby nie on, gdzie byś jadł?
20.             Jakie obuwie, do tego służy,  żeby nie zmoczyć nóg w kałuży?

(w zależności od sytuacji - zadaję tyle zadgadek ile pasuje)

patrzymy na mapę i idziemy dalej
.......................
czasem znudzeni czy rozbrykani piraci (było ich 12 ) się rozpierzachli w trakcie -
nie wszyscy potrafili się tak samo skupic, nie kazdy był tym samym zainteresowany

trzeba było ich nawoływać:
(ale wracali, bo skarb ich kusił!)
.......................
Piraci! na pokład! Ahoj!!!!


zadanie 4.


  Pirat rozumie tajny język piratów!

Kto zrozumie- niechaj przetłumaczy !

Wykorzystałam zabawe z dzieciństwa w dodawanie przed kazdą sylabę - sylabę KA i powiedziałą szybko

Ka te ka raz - ka mu ka si ka my - ku uka dać -ka się- ka do- ka sa ka li- ka na ka pić- ka się -
ka i -ka od ka po ka cząć!

i szok! jedna dziewczynka cudnie, cudnie powtórzyła odszyfrowane słowo w słowo-

teraz musimy udać się do sali, napić i odpocząć

(oczywiście dostała naklejkę)




pobiegliśmy!!!!

chwila odpoczynku, napitek, posiłek

kolejne zadania odbyły się na sali urodzinowej

zadanie 5.


Pirat jest odważny i radzi sobie w ciemności.


Potrafi rozpoznać co jest ukryte w worku (za pomocą dotyku)





(szyszka, łyżka, linijka, klamerka, branzoleta, cukierek, mandarynka, klocek lego, ..)

dużo śmiechu było
to nie takie łatwe ja się wydaje..
mnie wszystkie dzieci chciały, a niektóre kilkakrotnie próbowały
(oczywiście każdy kto odgadł dostawał naklejkę)



zadanie 6.


 Pirat jest spostrzegawczy i ma dobra pamięć

Rozpoznaj kogo brakuje w pokoju!




(gdy kogoś nie ma, jeśli są wszyscy najpierw jednej osobie zawiązujemy oczy a inna osoba wychodzi





zadanie 7.


Prawdziwy pirat jest odważny i zjada nawet okropne-okropności  

(nie zdążyłam zrobić tego zadania)


miałam przygotowane:


  1.  płetwy rekina, które zgubił jak szedł do kina (suszone figi)
  2. krążki meduzy, która miała za ciasne rajtuzy (suszone kiwi w plastrach)
  3. cząstki ośmiornicy w różowej spódnicy (daktyle)....



odważni mieli spróbować "dania" 

a potem zerkamy na mapę i wędrujemy dalej do punktu 8




zadanie 8.


Prawdziwy pirat potrafi nurkować!

Wskakujcie do basenu ( z kulkami)
i odszukajcie ukrytej wskazówki (w butelce)




Ostatni przystanek- miejsce ukrycia skarbu

(został podrzucony w ostatniej chwili, by nikt przypadkiem nie natknął się na niego wcześniej)

JEEEEEST!!!!
szał, szaleństwo!!
skarb ledwo przeżył :P

ale to nie koniec, skarb miał kłódkę na szyfr


 Piraci potrafią współpracować ze sobą.

Jest kłódka na szyfr
Oby poznać kolejne cyfry z szyfru  rozwiążcie zagadki, które znajdują się we wcześniej znalezionych butelkach




WSKAZÓWKA 1

Pierwszą cyfrę odgadniecie,
Kiedy  powiecie
Ile na Tomka trocie
było dzisiaj świeczek?


WSKAZÓWKA 2

Cyfra druga i trzecia to jest ważna data,
Bo to dzień urodzin naszego PIRATA
który dziś jest dzień ? może ktoś z was wie?
zapytajcie dorosłych, jeśli jednak nie.




Szyfr już znamy!          

(kto miał najwięcej naklejek pomagał otwierać skarb)

 Otwieramy…..

łaaaaaaaaa

trzeba było usadzić dzieci w kółku na podłodze
rozdałam torebki na "Łupy"
podzieliłam sprawiedliwie

LIZAK z piratem (był tylko jeden)
dostał go zgodnie z decyzją dzieci -piratów- jubilat Tomek


KONIEC

dzieci udały się do zabawy samodzielnej/dowolnej, na posiłek...

...................................................................
 Gdy zostanie czasu- można zaproponować dodatkowe zabawy:

*  Zabawa pantomimiczna „Jak wyglądają piraci?”.


·             jak wygląda zły pirat, jak wygląda pirat smutny- dzieci pokazują,
·             jak wygląda pirat , który skrada się po skarb,
·             jak wygląda pirat wspinający się po drzewie,
·             jak wygląda pirat, który skarb odnalazł.

* KONKURS
Piraci potrafią współpracować ze sobą.
 Do tej zabawy będzie potrzebna gazeta, piłka tenisowa, chustka. Dzieci dobierają się w pary. Gracze z jednej pary stają obok siebie. Prowadzący chustką związuje im stykające się ręce. Zadaniem dzieci jest - korzystając tylko z wolnych rąk (nie związanych) zawinąć piłkę w gazetę. Wygrywa ta para, która najładniej zapakuje swoją piłkę.
Przeciąganie liny (z jednym dorosłym)

* Zawody 

przenieść jajko (niespodziankę) na łyżce z miejsca A do B- na wyścigi

* Przeciąganie liny

kilkoro dzieci i jakis silny tato pirat!



...............................................
Ps. Na koniec Tomek płakał, że już jest po, że on chce cofnąć czas, żeby pani przedłużyła  przyjęcie, że za rok chce tak samo!
i wszystkim mówił dzień dobry na odchodne...

Tort był słodki, dzieci niektóre tylko zjadły- ale to standard, ale zrobił na dzieciach wrażenie

bardzo się im podobało szukanie butelek wskazówek

cieszyły się , że zabierają coś do domu (dostały jeszcze po babeczce i balonie na patyku)

i było zdjęcie grupowe na pamiątkę







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...