bawiliśmy się np. w supermarket
chciałam zbudować przestrzenną, dużą konstrukcję, ale okazuje się (zapomniałam), że dzieć ma wyobraźnię i wystarczy mu niewiele do szczęścia :)
![]() |
| pani kasjerka przy kasie, pan robi zakupy... (mam już aparat!!) |
![]() |
| pan zakupił pizze.. |
![]() |
| supermarket (zdjęcie jeszcze telefonem) |
![]() |
| wózki musiały też być, na około Tomek rozłożył produkty (jogurty itp) |
![]() |
| "wózkownia" i duża półka na asortyment, |
![]() |
| a tu inne klocki- budowla ta to Półka sklepowa na tic- taci |
PS. MUSZĘ POCHWALIĆ MOJEGO MĘŻA!!!
NAPRAWIŁ MI OBIEKTYW :) :)
ALE SIĘ CIESZĘ!!!!!
kosztowało to tyle co za część (którą gdzieś znalazł i zamówił) i oczywiście jego pracę, a nie 200 czy 300 zł -strasznie szkoda mi było wydawać tyle pieniędzy na nowy (taki sam) obiektyw, wolę teraz odłożyć i kupić może jakiś dodatkowy, jakiś ekstra :)
niech mu będzie DUMNA jestem!
a jego strata, że tu nie zagląda - to publicznej pochwały nie doświadczy







