środa, 10 kwietnia 2013

Kalambury-zawody

Tomek jest niezły w kalambury rysowane!
hasła sam wymyśla i sam rysuje

zgadnijcie sami- co to za zawody

(kiepska jakość, ale robiłam zdjęcie w pośpiechu i publikuję je łamiąc prawa autorskie- bo autor nie wyrażał zgody :( ale zaryzykuję :) jak chce niech matkę pozwie!
(więcej tego było ale mazał od razu i nie dał robic zdjęć-skromny jest )

1.
Do pierwszego podpowiedź autora:
to w ręce ma miękką końcówkę

2.


wtorek, 9 kwietnia 2013

Stasia 6 miesięcy


To już!
W zasadzie minęło wczoraj

Jaki jest Staś?

  •  bardzo wesoły, pogodny, spokojny i kontaktowy
  • chętnie poznaje nowe smaki 
  • jest zapatrzony w Tomka, zaczepia go uśmiechem, śledzi wzrokiem, próbuje dotknąć, złapać za bluzkę (a Tomaszycho ucieka bo paskuda brzydzi się braciszka, który zwykle jest mocno uśliniony :)
  • poznaje bliskich, znajomych, wystraszył się nieznajomej mu pani doktor (i raz mamy w turbanie na głowie :P) robi wtedy podkówkę i płacz- 3 razy wystraszył się gwałtownego okrzyku Tomka
  • ma pierwszy poważny katar (wcześniejszy był lekki)
  • zaskoczył, że ma stopy, które są ... pyszne


  • aktualnie jego ulubiona pozycja to:


czym utrudnia przewijanie...

  • chętnie bawi się też rączkami, także cudzymi
  • sięga po grzechotki, lubi szeleszcząca książeczkę od cioci M. i wujka G.
  • przekłada zabawki z rączki do rączki, chętnie upuszcza- co by mu podnieść i podać znowu (przyczyna-skutek)
  • dłuuugie minuty wpatruje się w balony z helem i nawet wdał się w dłuższą dyskusje z Kubusiem Puchatkiem




















  • lubi uczestniczyć w wieczornych czytankach
  • położony na brzuszku już nie odwraca się od razu na plecy, podnosi delikatnie pupę i zaczyna kręcić nogami (podsuwać je pod brzuch) ale to dopiero skromne początki

  • przewraca się na boki, na brzuch z plecków udało mu się raz
  • wydaje dźwięki : aa, aleee, buuu, coś w stylu brrr i grrr (puszcza przy tym bańki) raz powiedział ba bu
  • wydaje piski, śmieje się na głos
  • uwielbia całowanki z mamą  (nie ma wyjścia :P ale śmieje się przy tym w głos- bo ma okropne łaskotki pod brodą.., na brzuszku, itp....
  • dość ładnie zasypia- w dzień trzeba go utulić ale w nocy praktycznie od razu po jedzeniu wędruje do łóżeczka i jest zadowolony (lubi pieluchę na buzię)

  • potrafi znokautować- kopniakiem w splot słoneczny podczas przewijania- mama ledwo złapała oddech!
  • łapie za włosy, nos, ubranie...
  • podciąga się do siadania trzymany za rączki, 
  • ma ( tak mniemam) ok 7 kg , długość- hmmm- między 62/68 
  • ząbków brak, włosów mało
  • wszystko trafia do buzi, były próby zmieszczenia dwóch piąstek na raz, próba ramienia mamy, próba nosa mamy (udaremniona), o stopach (Stasiowych własnych) juz wspominałam wcześniej 
*wieku korygowanego 4,5 mca

JAK ROZWIJAMY UMIEJĘTNOŚCI STASIA??

  • dostaje do rączek zabawki/przedmioty o różnej strukturze, fakturze itp
  • dostaje zabawki/rzeczy wydające dźwięki, szeleszczące itp
  • zaczynamy wspólne czytanki/ pokazujemy obrazki
  • rozmawiamy, słuchamy z zainteresowaniem
  • bawimy się w "a ku ku"
*tyle pamietam na dziś

niedziela, 7 kwietnia 2013

Dzień Marchewki


Zorganizowaliśmy sobie Dzień Marchewki

  • były rozmowy o marchewce
że rośnie w ziemi, składa się z korzenia i naci

że zawiera witaminy, które dobrze wpływają na nasze zdrowie i wygląd

Znaleźć w niej możemy witaminę A, C, witaminy z grupy B, a także witaminę E, H, K oraz PP. Nie brak też składników mineralnych takich, jak wapń, potas, sód, żelazo, miedź, fosfor, magnez, cynk i kobalt

 - poprawia wzrok (beta-karoten)
- powoduje piękny odcień cery

  • i wymienianie potraw z marchewką
surówka, sok, ciasto marchewkowe, muffinki, zupa z marchewką, marchewka z groszkiem
  • były marchewkowe prace



wycinanko -składanka

  • było obieranie marchewki  i przyrządzanie surówki do obiadu oraz konsumpcja! (Tak Tomek zjadł!  marchewka z jabłkiem i odrobiną cukru)
Tym razem nie mieliśmy
"prawdziwych" marchewek
z upraw od cioci/prababci


smakowała!












  • były przekąski marchewkowe i sok
Tomek bardzo lubi
soki też lubi (lepsze domowe,
w kupnych uwaga na zawartość cukru
i konserwanty) 
  • wiersz o marchewce, który Tomka rozśmieszył
„Marchewka” Jan Brzechwa 


Dawno temu, choć nikt o tym nie wie,
Marchewka rosła na drzewie,
A że tak wysoko rosła -
Była okropnie wyniosła.

O kapuście mówiła "kapucha",
Z brukwi się wyśmiewała, że jest tłustobrzucha,
A jak się wyrażała o rzepie,
Nawet nie wspominać lepiej.

Pomidor nazywała czerwoną naroślą,
Sałatę - jarzyną oślą,
Ziemniak - ślepiem wyłupiastym,
A koper, po prostu, chwastem.

"Ja - mówiła marchewka - ja to jestem taka,
Że jeśli tylko zechcę, zakasuję ptaka,
Rosnę w górze, na drzewie, lecz jak będzie trzeba,
Pofrunę nawet do nieba!

Ja jestem nadzwyczajna, w smaku niebywała,
Jam owoc nad owoce, ze mną nie przelewki!"
Tak mówiła marchewka - głupia samochwała.
Dlatego właśnie dzieci nie lubią marchewki.

  • były wyroby ciastolinowe


  • kolorowanie, labirynty (wyklejanie drogi ciastoliną)















  • i Staś jadł marchewkę (gotowaną, przetartą)
  •  były marchewkowe wycinanki i obrazki na talerzu
( które znikały w Tomka buzi szybciej niż powstawały)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...