tylko takie Tomek lubi :)
szpinak -koniecznie liściasty, ugotowany, odparowana woda, doprawiony jak do jedzenia- pieprz, czosnek, bez soli-zamiast soli dodaje fetę (ilość zależy od ilości szpinaku, na "średnie" opakowanie szpinaku pół lub 3/4 opakowania fety - trzeba dodawać z umiarem, zeby nie było za słone :)
następnie wbijam ok 3 surowe jaja i gotuję, i mieszam
farsz gotowy
(ciasto wg przepisu ze strony mojewypieki)
![]() |
Tomek lepił |
![]() |
robił "falbankę" paluszkiem |
Potem zaczęły się Tomka trzymać psoty i psikusy, i zaczął tworzyć wgłębienia oraz dziury w pierogach...
zatem nastąpiła zamiana -dostał plastelinę i kontynuował lepienie już plastelinowych pierogów
![]() |
oczywiście ze szpinakiem, innych nie lubi |
![]() |
gotowy -plastelinowy pierożek |
Uwielbiam szpinak - dobrze zrobiony jest rewelacyjny. Raz spróbowałam zrobić szpinakowe pierogi i owszem smakowały ale ciasto takie sobie mi wychodzi.
OdpowiedzUsuńAle bym sobie zjadła :)))
OdpowiedzUsuńPodeślijcie nam kilka na spróbowanie :P
po pierogach pozostało wspomnienie :)
OdpowiedzUsuń