sobota, 21 grudnia 2013

"Choinka" magnesowa Stasia (zad.17 Ubieramy choinkę)

recyklingowa

(zad. 17- Staś "ubiera choinkę")

To był stojak na metalowe pojemniki na przyprawy...

dawno temu zakupiłam takie stojące cuś,
 pojemniki wykorzystałam, a tego nie chciałam, ale szkoda było wyrzucać :) i ot- jak znalazł-


ma kształt choinki,
ma podpórkę - więc stoi i jest wygodne,
ma magnesowe pola, 
a okrągłe, kolorowe magnesy idealnie nadają sie na bombki :)

 ("bombek" mamy więcej, ale Staś skutecznie je roznosi)
Ps. Wpis poszedł z automatu. Zabawa jest z archiwum. Aktualnie od wczoraj Staś jest w szpitalu (z mamą ) zaatakowal go paskudny wirus o nazwie "Nie BedziePierników, z choinką ciężka sprawa... wigilia pod znakiem zapytania "
Trzymajcie kciuki

11 komentarzy:

  1. Super- uwielbiam takie zabawki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrówka dużo, dużo, dużo dla Stasia, wracajcie szybko do domu w końcu to pierwsze (bardziej) świadome święta.
    Świetna podstawka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stasienku dużo zdrowka i Wam wszystkiego naj.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo zdrówka i szybkiego powrotu do zdrowia i domku...
    U Młodego też wysoka gorączka, ale mam nadzieję, ze do świąt minie
    świetny patent z tym stojakiem na przyprawy
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo zdrowia dla Stasia i obyście szybko wrócili do domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystim powyżej Dziękuję za dobre słowa!

      Usuń

  6. Święta szybko się zbliżają,
    w święta ludzie się kochają.
    Życzymy Wam Wszystkiego Najlepszego,
    dając w policzek całusa wielkiego.
    Wracajcie do domu , podzielimy się naszymi piernikami .

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochani, Wigilia zdarza się nawet w szpitalach! Po takim doświadczeniu już nigdy nie będziecie wiązać Świąt z choinką czy pierniczkami. Święta są wtedy, gdy rodzina jest razem i życzę Wam z całego serca, żeby to było jak najszybciej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jarecka mnie popłakała... o tak święta= rodzina razem. Ech może jutro... ale myśl o nocy tu mnie doluje... I nie lubię tak jak los mi plany krzyżuje. Jednak dobrze, że to tylko taki psikus i mu się nie damy! (Tak myślę) ta szpitalna wegetacja mnie ogranicza !!

      Usuń

Dziękuje za twój komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...