poniedziałek, 25 stycznia 2016

Wiosna w kuchni...

...a bo już tak wiosny by się chciało...


sernik (taki najprostszy, mazisty, wilgotny) z polewą wiśniowo-frużelinową

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. trzeba się jakoś wspomagać w tę pluchę...

      Usuń
  2. Dzięki temu, że tu zajrzałam rano - nabyłam sobie w biedronce hiacynta (podświadomość), ale w wersji jeszcze zwiniętej, ma być niebieski. Nie mogę się doczekać, choć Młodzież koniecznie chciała ustawić go w swoim pokoju, żeby go mieć na oku "bo on jest przecież wspólny!"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój już tak się rozkwitł, że koniecznie muszę kupić kolejne, tez mnie tak cieszy :)

      Usuń

Dziękuje za twój komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...