poniedziałek, 16 czerwca 2014

Przyroda pod lupą-1. Guniak czerwczyk

Zagościł u nas zawitał chrząszcz guniak czerwczyk.






Zupełnie jak 3 lata temu :) można by powiedzieć, że to może ten sam:P, ale wiadomo- niemożliwe :) Dorosła postać tak długo nie żyje (choć pędraki przechodzą rozwój aż 3 lata)

Sytuacja ciekawa
 Tomek ówcześnie niespełna 3 latek- zafascynowany był chrząszczem, bez oporu się z nim (nim) bawił- dziś o 3 lata starszy- boi się i nie chce dotknąć :)
Staś dziś- niespełna dwu latek, na pytanie- zobacz Stasiu co tu mam- otwarł paszcze i chciał go skonsumować (łasuch)

- ledwom opanowała sytuację :P (z aparatem w ręce)
Staś nie bał się, obserwował, łapał, dotykał, ale w pewnym momencie go "gość" zdenerwował- gdy zajął jego kącik na kanapie. A u nas w domu każdy to wie- Stasiu NIE DZIELI SIĘ KĄCIKIEM!!dwoma kocykami i podusiami! chrząszcz nie wiedział i został bez ceregieli wyrzucony na dywan! oby dalej.. i mama mu już życie darowała, bo to się mogło źle skończyć.


Zafascynowana, po raz kolejny obserwowałam  zmiany, w postrzeganiu świata przez dzieci, ich rozwój, pojawienie się zahamowań, dziecięcą otwartość i brak zahamowań u maluchów, brak strachu, ciekawość  świata, przyrody, ufność :)


















GUNIAK CZERWCZYK

chrząszcz z rodziny żukowatych

Ciało barwy miodowej,
 na pokrywach występują podłużne żeberka usztywniające
przedplecze i spód ciała silnie, żółtobrunatno owłosione,

Postać dorosła z wyglądu przypomina chrabąszcza majowego lub kasztanowego, jest jednak od niego znacznie mniejsza, ma 14-18 mm długości. Czułki dziewięcioczłonowe z trzyblaszkową buławką

Opisywałam juz te różnice tu 3 lata temu, tam też są lepsze zdjęcia


ODSERWACJE ZACHOWANIA

1. Rewelacyjnie można wyczuć siłę tego malucha!
pozwalając mu wejść pod podstawioną dłoń.

przepycha się, wypycha z ogromną mocą unosząc moją dłoń



2. Czujemy jak łaskocze- ponieważ jest silnie owłosiony

wciska się między palce :)

3. Obserwujemy jak się zwinnie odwraca na brzuszek

(pamiętamy jak ten etap nauki przechodził Staś :) sami próbujemy się odwrócić z placów na brzuchy- obserwujemy jaką mamy technikę my (jakie mięśnie /kończyny u nas pracują) próbujemy zaobserwować jak robi to guniak

spokojnie, to chwilowa poza :) nikt nie ucierpiał


Guniak zakończył odwiedziny i  powędrował na wolność.

Warto przyjrzeć się owadom bliżej!



6 komentarzy:

  1. no prosze ja w tym roku niestety jeszcze ich nie widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety jest ich coraz mniej - tak obserwuję :( nam się ten trafił bardzo przypadkiem ...

      Usuń
  2. trzeba i u nas takiego poszukać :) taki malec a jaka siła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je strasznie lubię, świetnie dają odczuc , że mały może dużo :) I tak niesamowicie łaskoczą :)

      Usuń
  3. świetny ten guniak:) Ja staram się zachęcać dzieci do brania "robaczków" na rączki(pilnując by nie doznały obrażeń), ale sama nie wszystkie bym wzięła. Szkoda, że z wiekiem nabywamy zahamowania i to w stosunku do istot, które na pewno krzywdy nam nie wyrządzą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej jest tak, że dzieci stają się niechętne z wiekiem, bo obserwują to z otoczenia, że coś jest niefajne, nieładne itp..Albo wynika to (paradoksalnie) z większej świadomości świata- która uczy bycia ostrożnym i czasem niestety na wyrost...Ale nie wszystko musimy przeciez mieć ochotę dotykać. Ja tam nie przepadam za kontaktem z dżdżownicami :0 A samo obserwowanie może być ciekawe i pouczające, a to dla niektórych też duże wyzwanie :)
      pozdrawiam

      Usuń

Dziękuje za twój komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...