sobota, 25 stycznia 2014

Żółw projektor- sprawca wieczornego nastroju.

Jeśli jeszcze czegoś takiego nie macie, to polecam gorąco
Nocna lampka, a raczej projektor gwieździstego nieba.


Nasz świeci na niebiesko, zielono lub czerwono. Jest na baterie i wyłącza się sam po 45 minutach (co jest świetnym rozwiązaniem, gdy dzieci zasną sam się gasi).

Chłopcy już nawet bez niego się nie kładą. (Zresztą ja też pamiętam o nim i uwielbiam)

No dobra przyznam się mamy dwa żółwie, Stas i Tomek mają każdy swojego, a wszystko za sprawą pewnej kochanej Cioci Moniki i Wujka Bartka. (dziękujemy!)

Najpierw Tomek dostał swojego (bo widział u cioci i się ponoć zachwycił) A że chłopcy jeszcze wtedy spali w osobnych pokojach, to żółw wędrował - jak Tomek zasnął, to żółw szedł do Stasia :)

 I Staś po pewnym czasie...dostał swojego

Od 5 dni chłopcy śpią w jednym pokoju,z dwoma żółwiami,

 teraz wyświetlamy dwa kolory gwiazd na raz :)
Jest przepięknie!!!

Żałuję, ale nie potrafię zrobić temu zdjęcia, musicie uwierzyć na słowo.


(Ps. Do tego jeszcze nawilżacz powietrza - w kształcie kolumny/latarni- zmieniajacy kolory i puszczający parę- i wogóle jest jak w bajce....)

10 komentarzy:

  1. świetne :) Jakie piękne niebo na suficie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości jest dużo piękniej. ..

      Usuń
  2. Mamy identycznego żółwia i też polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja Ci wierze Gosiu ze jest cudnie bo ,,,, tez mamy takie ... i tez dwa! Jeden dla Poli jeden dla Filipka. Uwielbiamy !!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) no popatrz :) :D też czasem włączacie dwa razem?

      Usuń
  4. My mamy gwiazdki na suficie z karuzelki, która już się kręcić nie zamierza (tata ją namawiał, ale odmówiła współpracy) za to świeci. Są tam nie tyklo gwiazdki, ale nawet, nie chwaląc się, galaktyki. A i księżyce ze dwa:) Faktycznie fajna sprawa. Napisz więcej o nawilzaczu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawilżacz robi ostatnio dobrą robotę! Aż się boję, że się przegrzeje. Jak znajdę chwilę to coś wspomnę.

      Usuń
  5. My też mamy takiego żółwia. U Was też melodyjki są takie głośne? Psują nam cały klimat do spania. Za to tworzą klimat do wyglupow :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy wersje bez melodi! I na całe szczęście ! :) (Muzykę "robi" mama)

      Usuń

Dziękuje za twój komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...